Młodzież Wszechpolska wystawiła "akt zgonu" Adamowicza. Prokuratura Ziobry uznała, że nie ma problemu

Młodzież Wszechpolska wystawiła "akt zgonu" Adamowicza. Prokuratura Ziobry uznała, że nie ma problemu

Paweł Adamowicz akt zgonu. Taki szokujący "dokument" prezydentowi Gdańska "wystawili" już dwa lata temu działacze Młodzieży Wszechpolskiej. Opinia publiczna potępiła akcję, ale badający jej kulisy śledczy nie dopatrzyli się znamion przestępstwa. Przypominamy szokujące deklaracje z czasu, w którym Polskę rozpalała kwestia uchodźców.

Kulisy, w jakich otrzymał Paweł Adamowicz akt zgonu politycznego, wstrząsnęły Polską. Sprawa nabiera szczególnego znaczenia kilkanaście godzin po zamachu na życie włodarza Gdańska.

Już wcześniej grozili śmiercią. Paweł Adamowicz akt zgonu dostał od Młodzieży Wszechpolskiej

Działanie Młodzieży Wszechpolskiej było związane z tzw. deklaracjami imigranckimi. Prezydenci największych polskich miast (w tym Gdańska) wyrazili chęć współpracy w dziedzinie migracji. Odbiór społeczny był jasny - włodarze miast zadeklarowali wstępną zgodę na przyjmowanie uchodźców, jeśli tylko rząd wyrazi na to zgodę. Jak wiemy, rząd nie godzi się na przyjęcie uchodźców z Bliskiego Wschodu. Sprawa aktywności prezydentów dużych miast Polski wzbudziła ogromne kontrowersje, zwłaszcza wśród ugrupowań prawicowo-radykalnych. Najostrzejszą odpowiedź wystosowało środowisko Młodzieży Wszechpolskiej. Do sieci trafiły podobizny aktów zgonu, z dopiskiem "politycznego". Znalazły się na nim zdjęcia profilowe prezydentów Warszawy, Gdańska, Łodzi czy Wrocławia.

Prokuratura umorzyła śledztwo. "Wyrażały niezadowolenie"

Jak przypomina portal Natemat.pl dopiero we wrześniu 2018 roku prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku nawoływania do nienawiści i znieważenia symboli państwowych (jakimi były akty MW z orzełkiem). Przed kilkoma dniami prezydent Adamowicz wyraził swoje zadziwienie faktem, że prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. Analizujące akty zgonu politycznego Radio Gdańsk informowało, że zdaniem śledczych "miały wyrażać niezadowolenie, a nie nawoływać do nienawiści". DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM: Z takim orzeczeniem nie zgodził się Paweł Adamowicz. Dał temu wyraz w jednym z ostatnich wpisów na Facebooku, z 9 stycznia tego roku. -  Nie zostawię tej sprawy i zamierzam wyczerpać wszystkie narzędzia prawne, aby dochodzić swoich praw i walczyć o to, żeby zachowania nacjonalistyczne różnych organizacji, które sieją nienawiść wobec imigrantów i uchodźców, zostały ocenione przez prawo negatywnie - czytamy na Facebooku. screen Natemat.pl



ZOBACZ TAKŻE:
  1. BARDZO zaskakujące fakty o Katarzynie Dowbor. Mało kto o tym wiedział
  2. Po 10 latach spotkał ją najgorszy dramat. Wyrazy wsparcia dla Anny Muchy
  3. Policja w szoku. Przebili się przez góry śmieci, po tym co ujrzeli w środku zamarli
  4. PiS tuszuje łamanie prawa przez organizację Andruszkiewicza? PO zawiadamia prokuraturę
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News