Ręce opadają. Płażyński za brak miejsc w szkołach średnich nie obwinia reformy edukacji, tylko Pawła Adamowicza

Ręce opadają. Płażyński za brak miejsc w szkołach średnich nie obwinia reformy edukacji, tylko Pawła Adamowicza Źródło: YouTube/Telewizja Republika

Paweł Adamowicz został właśnie pomówiony o bycie winnym kryzysu spowodowanego brakiem odpowiedniej liczby miejsc w szkołach średnich. Autorem tak odważnych słów jest Kacper Płażyński. Polityk nieoczekiwanie obwinia on nieżyjącego prezydenta za chaos spowodowany rządową reformą edukacji.

Paweł Adamowicz jest winien chaosu podczas tegorocznej rekrutacji do gdańskich liceów. Tą odważną tezą podzielił się z widzami Telewizji Republika Kacper Płażyński, który był kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska. Polityk nie widzi w tym niepokojącym zjawisku winy Prawa i Sprawiedliwości i wprowadzonej przez rząd reformy edukacji.

Paweł Adamowicz odpowiada za brak miejsc w liceach. PiS niewinny

Kacper Płażyński odkrył przyczynę problemów w tegorocznej rekrutacji. Absolwenci gimnazjów mają problem z dostaniem się do szkół, gdyż jest bardzo duży deficyt miejsc. Płażyński nie łączy jednak tego zjawiska z reformą edukacji, której głównym założeniem była likwidacja gimnazjów, przez co doszło do tzw. podwójnego rocznika. Polityk zdaje się nie zauważać, że obecnie o miejsca w szkołach walczą i ostatni absolwenci gimnazjów i pierwsi ósmoklasiści.

Jego zdaniem winien jest Paweł Adamowicz. Jak argumentuje swoją tezę? Otóż zamordowany prezydent pełnił swój urząd 20 lat, tak więc tegoroczny chaos jest winą polityki prowadzonej przez samorząd przez dwie dekady. 

- To, że w liceach nie ma tylu miejsc, ile powinno być, to nie jest wina PiS, tylko polityki samorządu gdańskiego, prezydenta Adamowicza, bo to on przez niemal 20 lat piastował ten urząd – wyjaśnia Płażyński na antenie Telewizji Republika. 

Zarzucił też, że od 2009 roku w Gdańsku zlikwidowano dziewięć liceów. Polityk nie zauważył jednak, że w 2009 roku nikt nie spodziewał się, że gimnazja przestaną istnieć.

"Dobre rady" Kacpra Płażyńskiego. Można wybrać technikum

Zaskakujące jest, jak bardzo osoby związane z partią rządzącą lekceważą problem, który wyniknął z wprowadzenia reformy edukacji. Oczywiście, można tłumaczyć, że to przejściowy problem, że podwójny rocznik się nie powtórzy. Jednak mamy do czynienia z całkowitym ignorowaniem kłopotu, który dla wielu uczniów jest bardzo poważny. Tymczasem od (byłego już) wiceministra edukacji Andrzeja Stanisławka słyszą, że jeśli nie dostali się do żadnej ze szkół, mogą spróbować za granicą. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W podobnej retoryce odnalazł się Kacper Płażyński. Stwierdził on, że to normalne, iż w każdej szkole są ograniczone miejsca. Podobnie jak to, że są szkoły bardziej i mniej popularne, i nie do każdej łatwo się dostać.

Jako rozwiązanie problemu, Płażyński doradza aplikację do technikum. Jego zdaniem w Polsce brakuje teraz wyszkolonych w technikach fachowców, a tego typu szkoły zapewniają dobrą edukację i - przede wszystkim - wykształcenie do użycia w dobrze płatnym zawodzie. 

  1. Agnieszka Chylińska tym razem przeszła samą siebie. Pospadacie z krzeseł na ten widok. Fani do teraz nie mogą dojść do siebie!
  2. Ujawniono prawdę o tożsamości Danuty Wałęsy. Te informacje elektryzowały miliony Polaków. Zdębiejecie! Nikt o tym wcześniej nie wiedział
  3. Totalna przesada. W mediach pojawiły się informacje, że Zenek Martyniuk nie żyje
  4. Rodzina Anny Przybylskiej podjęła zdumiewającą decyzję. Dzieci zmarłej aktorki tego bardzo potrzebują
  5. Dopiero teraz ta informacja dostała się do polskich mediów. Aktorka serialu "Ranczo" siedziała w areszcie, odbierze wam mowę
  6. Pilny alarm IMGW w TVN na piątek i sobotę dla połowy Polski. Sytuacja jest bardzo poważna, lepiej zostańcie w domach
  7. 14-letnia Roksana Węgiel wygina się w stroju kąpielowym. Będziecie w szoku, potworna burza w sieci (FOTO)

Źródło: Na Temat

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu