Dulkiewicz dostaje więcej gróźb niż Adamowicz. Prokuratura wkracza do akcji

Dulkiewicz dostaje więcej gróźb niż Adamowicz. Prokuratura wkracza do akcji Źródło: youtube.com/Tomasz Lis.

Paweł Adamowicz, będąc prezydentem Gdańska, otrzymywał wiele gróźb i obelg. Dziś z podobnym problemem zmaga się Aleksandra Dulkiewicz, która po tragicznie zmarłym polityku objęła stanowisko prezydenta miasta. W związku z licznymi incydentami, interweniować musiała prokuratura.

Paweł Adamowicz wielokrotnie przekonywał się, jak trudne jest codziennie czytanie wyzwisk i gróźb pod adresem swoim i rodziny. Historia teraz niestety zatacza koło i dzisiaj z tym samym procederem spotkała się jego następczyni, Aleksandra Dulkiewicz. Otrzymała tyle gróźb, że konieczne było wkroczenie do akcji prokuratury. 

Paweł Adamowicz również otrzymywał listy o niepokojącej treści

Od kilku miesięcy Aleksandra Dulkiewicz jest na świeczniku prawicowych mediów. Przez to, że jej osoba oraz reszta władz Gdańska przedstawiane są w publikacjach jako proniemieckie, ludzie wysyłający pisma do ratusza, adresowane do Dulkiewicz, piszą, że nie zgadzają się, by "nazistka sprawowała pieczę nad Westerplatte".

Prezydent Gdańska, po materiale na jej temat w publicznej telewizji, dostała nawet kilkadziesiąt takich listów. Aktualnie na policji znajdują się 4 pisma, które są nadzwyczaj niepokojące. W dwóch z nich nadawca przerażająco opisuje, w jaki sposób skrzywdziłby głowę miasta. Niektórzy czują się bezkarni i podpisują się nawet imieniem i nazwiskiem, co tylko ułatwia pracę odpowiednich służb. Większość to jednak anonimowe maile oraz wyklejanki, w których cytowane są słowa i zdania zasłyszane w TVP.

Do sprawy wkracza prokuratura

Od czasu śmierci Pawła Adamowicza, gdańskie prokuratury rejonowe zajmują się w sumie ośmioma sprawami dotyczącymi gróźb, nękania i znieważania obecnej prezydent i urzędników. Dulkiewicz już postanowiła, że nie odpuści nikomu i pokaże, że należy brać pełną odpowiedzialność za swoje słowa, zwłaszcza gdy są tak bardzo niepokojące. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W groźny "hejt" na prezydent włączył się na Twitterze rownież Krzysztof Wyszkowski, który zasiada w Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Insynuował, że Dulkiewicz nawet nie wie, kto jest ojcem jej dziecka. Po aferze Wyszkowski usunął wpisy uderzające w prezydent i jej córkę, a także przeprosił - jednak to nie wystarczyło. Dulkiewicz poinformowała go publicznie, że i tak zostały już podjęte kroki prawne.

Dzisiaj grzeje: 1. Nogi ugięły się pod znaną posłanką, gdy usłyszała diagnozę dot. jej dziecka. Chciała zabić siebie i maleństwo

2. Użytkowanie wieczyste: uważajcie, bo możecie stracić tysiące złotych

Jednym z poważniejszych listów, jakie otrzymała prezydent Gdańska, jest ten, który pochodził z Zakładu Karnego w Gdańsku-Przeróbce. To z niego, miesiąc przed śmiercią Pawła Adamowicza, wyszedł jego przyszły zabójca. W liście jeden z osadzonych wprost groził jej śmiercią. Toczy się w tej sprawie postępowanie. Inne dotyczy m.in. obraźliwego napisu o Dulkiewicz na budynkach PKP, który opatrzony został również swastyką. 

  1. Wnuczka znanego aktora TVP zmaga się z nieuleczalną chorobą. ”Człowiek o tej chorobie nic nie wie, dopóki się z nią nie zetknie
  2. Nie żyje legendarny aktor "Złotopolskich". Tysiące Polaków pogrążyło się w żałobie
  3. Mężczyzna z siostrzeńcem wyciągnęli z wody starą torebkę. Jej zawartość wprawiła ich w osłupienie
  4. Rodzice Roksany Węgiel wzięli córkę na poważną rozmowę i powiedzieli jej kilka słów prawdy. Współpracownik 14-latki ujawnia szczegóły
  5. Do sieci trafiło zdjęcie Wiśniewskiego w objęciach Dominiki Tajner. Zostało zrobione wczoraj

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu