Wdowa po Pawle Adamowiczu zdobyła się na bolesne wyznanie: "Dopiero teraz zaczynam bać"

Wdowa po Pawle Adamowiczu zdobyła się na bolesne wyznanie: "Dopiero teraz zaczynam bać" Źródło: youtube/Tomasz Lis

Paweł Adamowicz zmarł w tragicznych okolicznościach na samym początku roku. Po jego śmierci schedę po nim w polityce przejęła jego żona, która wypełnia misję męża. Teraz zdecydowała się na bolesne wyznanie.

Paweł Adamowicz swoją śmiercią poruszył świat polskiej polityki. W mediach wybuchł prawdziwy konflikt. Opozycja sugerowała, że prezydent Gdańska zginął z powodu agresywnej polityki Prawa i Sprawiedliwości, natomiast media rządowe i narodowe wielokrotnie atakowały rodzinę zmarłego polityka. Teraz Magdalena Adamowicz zdecydowała się na bolesne wyznanie.

Paweł Adamowicz miał otrzymać ważną nagrodę. Odebrała ją za niego żona

Wdowa po prezydencie Gdańska udzieliła ostatnio szczerego wywiadu portalowi Interia. Rozmawiała w niej na temat ostatnich wyborów oraz odebrania w ostatnim czasie w imieniu męża nagrody Księcia Asturii, która przyznawana jest instytucjom, które odnotowują osiągnięcia w dziedzinie nauk ścisłych, humanistycznych i spraw publicznych. Wyróżnione zostało miasto Gdańsk, jeszcze za kadencji Pawła Adamowicza.

- Dzisiaj, również po tym, co się stało, odbieram to jako wyróżnienie za 20 lat jego pracy nad odbudową społeczeństwa gdańskiego i naszej tożsamości [...] Paweł poświęcał dużo czasu, aby budować świadome społeczeństwo obywatelskie - mówiła Magdalena Adamowicz.

Wdowa po Pawle Adamowiczu decyduje się na szczere wyznanie

W trakcie wywiadu odniosła się również do tematu hejtu, z jakim się spotyka. Po śmierci Pawła Adamowicza opozycja wzięła prezydenta Gdańska "na sztandary", natomiast media popierające stronę rządową często atakowały rodzinę Adamowiczów. Podobny problem spotkał ostatnio rodzinę Beaty Szydło, o czym pisał nawet premier Morawiecki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Bardzo się cieszę, że pan premier zauważył, że problem fake newsów i hejtu w ogóle istnieje. Dotychczas wydawało się, że nic takiego nie ma. A przecież jeśli popatrzymy na narzędzia, które dzisiaj podlegają rządzącym - myślę przede wszystkim o mediach "narodowych" - różne metody były stosowane - mówiła Magdalena Adamowicz. Poruszono również temat wyborów do Senatu, od których wyniku PiS planuje się odwołać.

Dzisiaj grzeje: 1. Na pogrzeb Anny Jantar przyszło aż 40 tysięcy Polaków. To, jak wygląda jej grób dziś jest nie do uwierzenia
2. 21 lat młodszą dziewczynę trzyma na smyczy, jedzenie wrzuca jej do miski. Rodzina nie potrafi jej pomóc

- Pamiętam, jak kilka lat temu PiS przegrał w wyborach samorządowych, retoryka była podobna - że głosowanie zostało sfałszowane. Szczerze mówiąc, dopiero teraz zaczynam bać się manipulacji. Przecież podczas głosowania byli mężowie zaufania, przedstawiciele różnych partii, dlaczego mamy podważać ich wiarygodność i im nie ufać? - skwitowała Magdalena Adamowicz.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Mogą ZABRAĆ ci miejsce pochówku bliskiej osoby. Aby temu zapobiec, musisz pamiętać o jednym
  2. Kaczyńska z rodziną odwiedziła grób rodziców na Wawelu. Towarzyszył jej też Andrzej Duda
  3. Wydało się, jaką emeryturę będzie miał Donald Tusk. Śmieszna kwota, Polacy łapią się za głowy
  4. 5 mężczyzn brutalnie zgwałciło bezbronne dziecko. Wyrok sądu jest śmieszny, a uzasadnienie sprawia, że ręce opadają
  5. GIS pilnie wycofuje popularną przyprawę. Jest skażona groźną bakterią, lepiej od razu ją wyrzucić

Źródło: Interia

Następny artykuł