Jaki mu nie wybaczy. Zembaczyński: "Ile on temu dziecku poświęca czasu?"

Jaki mu nie wybaczy. Zembaczyński: "Ile on temu dziecku poświęca czasu?"

Chociaż formalnie jeszcze się nie zaczęła, kampania wyborcza już ruszyła z kopyta. Niestety od pewnego już czasu kampanie wyborcze są w Polsce niezwykle brutalne. Tym razem kandydata PiS niezwykle ostro zaatakował Witold Zembaczyński. Patryk Jaki mu tego nie wybaczy.

Na antenie regionalnej TVP Opole w programie "W centrum uwagi" doszło do szokującego zdarzenia. Poseł Nowoczesnej i wiceprzewodniczący tej partii Witold Zembaczyński niezwykle ostro zaatakował kandydata PiS na prezydenta Warszawy. Patryk Jaki został oskarżony o "robienie polityki na chorobie syna". Polityk partii opozycyjnej zarzucił mu także, że nie spędza z synem w ogóle czasu. Jego zdaniem dowodem na tę tezę jest to, co pokazywane jest w telewizji.

Witold Zembaczyński ostro o Jakim

Temat, na jaki rozmawiali politycy, wynikał z problemu protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych. Jak zaznaczył Zembaczyński, politycy nie rozumieją problemu tych rodziców, którzy nie mogą sobie sami poradzić. - Ja mam dorosłą mamę niepełnosprawną na wózku, dlatego, że nie udała się operacja neurochirurgiczna. Tylko że ja sobie poradzę i Patryk Jaki, który robi politykę na swoim chorym dziecku, też sobie poradzi. Gdzie on dzisiaj jest? - mówił Zembaczyński w TVP. - Taki zwykły Kowalski, który będzie w takiej sytuacji i nie jest na takiej pozycji, jak pan wiceminister, będzie miał znacznie większy kłopot. I stąd jest ten protest - dodał. Uczestnicy programu zwrócili jednak uwagę na te krótkie słowa, w których Zembaczyński zarzucił Jakiemu robienie polityki "na chorym dziecku". Natychmiast pojawiły się pytania, na jakiej podstawie padają takie oskarżenia. - Chodzi o jedną rzecz – ile on czasu temu dziecku poświęca? Zero! - uzasadnił polityk opozycji. - Spędza czas? Czy tylko na zdjęcia na Instagramie i na Facebooku? - dopytywał retorycznie. Kiedy został zapytany, skąd to wie, stwierdził, że "włącza telewizor i widzi".

Patryk Jaki zaatakowany

W programie jeszcze kilkakrotnie padły ze strony Zembaczyńskiego oskarżenia o to samo. Faktycznie - Patryk Jaki ma syna, który ma Zespół Downa. Zarzut jednak, by "lansował się nim" został powszechnie odebrany niezwykle negatywnie. Nie tylko politycy partii rządzącej i dziennikarze sprzyjający władzy, ale nawet Adrian Zandberg, polityk lewicowej partii Razem uznał, że zachowanie posła Nowoczesnej było niewłaściwe. - O polityczną sympatię do Patryka Jakiego trudno mnie podejrzewać. Jest za co krytykować Jakiego - choćby za to, co wyprawiał w Opolu. Ale to, co pan dziś powiedział, panie pośle Zembaczynski, było niskie i bardzo nie w porządku. Spór polityczny ma swoje granice. Pan je przekroczył - napisał na Twitterze polityk Razem. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Wybory samorządowe 2018: Znamy kandydatów PiS na prezydentów
  2. PiS może przegrać wybory. Na te partie zagłosować chce więcej Polaków
  3. Wraca PRL! Samorządy odbiorą nam picie alkoholu
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News