Patryk Jaki, pomimo całego wsparcia ze strony prorządowych mediów na czele z Telewizją Polską, przegrał wyścig prezydencki w Warszawie. Od czasu ogłoszenia wyników wyborów polityk nie odpowiada na próby kontaktu ze strony mediów. Jaka przyszłość czeka wiceministra.

Patryk Jaki od kwietnia walczył o uznanie mieszkańców stolicy. Swoją wielomiesięczną kampanię oparł o hasła otwartości i nowoczesności. Zapowiedział budowę kilku linii metra, XIX., autonomicznej dzielnicy miasta i walkę o rozwiązanie sprawy reprywatyzacji w mieście, zwanej przez jego obóz polityczny „złodziejską”.

Pomimo kampanii nie zaprzestał pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości, której jest wiceszefem i w sejmowej komisji weryfikacyjnej ds. właśnie reprywatyzacji. Ostatecznie jednak przegrał w pierwszej turze z Rafałem Trzaskowskim z Koalicji Obywatelskiej, posłem na Sejm VIII kadencji.

Porażka musiała go zaboleć, choć w przemówieniu, które wygłosił w feralny wieczór wyborczy, pogratulował kontrkandydatowi i zapowiedział dalszą wytężoną pracę. Coś musi być jednak na rzeczy, jeśli od tego czasu nie odbiera telefonów.

Patryk Jaki przegrał wybory. Co dalej?

54,1 proc. głosów, tyle zdobył Rafał Trzaskowski w niedzielny wieczór. Patryk Jaki uzyskał przy tym jedynie 30,9 proc. O ile nie zaskakuje porażka polityka Zjednoczonej Prawicy, to dziwi fakt, iż nie doszło nawet do II tury.

Stolica jest jednak bastionem PO już od kilkunastu lat, czego przykładem są np. 12-letnie rządy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Porażka mocno zabolała Jakiego, który praktycznie przez pół roku musiał łączyć obowiązki sejmowe, ministerialne i wyborcze.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pogięło ich! Polscy duchowni osiągnęli szczyt szaleństwa

Nie jest to jednakże koniec jego kariery politycznej. Jak donoszą media, kierownictwo PiS szykuje dla niego poważną propozycję, która będzie naprawdę trudna do odrzucenia.

Wiceminister do Brukseli

Zgodnie z informacjami pozyskanymi przez portal Dorzeczy.pl Jarosław Kaczyński osobiście zatrzymał wszelkie próby rozliczania i linczowania Jakiego, które podejmować miał warszawski PiS. Zamiast tego docenił jego ciężką pracę i wyszedł z inicjatywą przydzielenia mu innego ważnego zadania.

Wśród polityków obozu władzy krążą opinie, że powinien wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego z miejsca „gwarantującego wybór”. Jego rozpoznawalność, której dorobił się dzięki kampanii w Warszawie i wsparciu TVP, ma mieć decydujące znaczenie wiosną, kiedy wybierzemy reprezentantów do PE.

– To ma być nagroda dla Jakiego za dobrze przepracowaną kampanię, a przy okazji pozbycie się problemu „co dalej z Jakim – powiedział Dorzeczy.pl anonimowy polityk PiS.

Obecnie Jaki odpoczywa po kampanii i emocjach związanych z jej smutnym dla niego końcem. Trzeba jednak przyznać, że fucha europosła byłaby dla niego niegłupim rozwiązaniem. Pozbył się natłoku pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości, nie musiałby już kierować głośną i dużą komisją, a dodatkowo zarabiałby o wiele więcej niż w kraju.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. „Kaczyński podniósł na niego rękę”. Słynny polityk ujawnia szokujące kulisy wyborów
  2. Suskiemu puściły nerwy! Obraził mieszkańców Warszawy
  3. Nie żyje jeden z największych autorytetów. Nagła śmierć
  4. Walki psów pitbull, amstaff i inne groźne psy. Jaką cenę płacą te zwierzaki?
  5. Znaki zodiaku i ich przeszkody na drodze do SZCZĘŚCIA

Czy wzięłaś/wziąłeś udział w wyborach samorządowych 2018?

Loading ... Loading ...

Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]

źródło: wiadomosci.wp.pl

Zobacz również