Patryk Jaki niezmiennie stara się zachęcić do siebie warszawiaków, aby w tegorocznych wyborach samorządowych móc sięgnąć po prezydenturę w stolicy. Jak twierdzą internauci, bliski współpracownik polityka zapomniał jednak prawdopodobnie, że w mieście mieszkają nie tylko osoby tam urodzone. Słowa, które wypowiedział w jednym z wywiadów, mogą więc pogrążyć kandydata Zjednoczonej Prawicy.

Patryk Jaki ubiega się obecnie o stanowisko prezydenta Warszawy, chociaż sam urodził się w Opolu. Nie byłoby w tym oczywiście niczego złego ani dziwnego, gdyby nie fakt, iż jeden z jego współpracowników zdaje się pogardzać osobami przyjeżdżającymi do stolicy z innych miast Polski.

Patryk Jaki wybrał kontrowersyjnego wiceprezydenta

Piotr Guział do niedawna sam planował wystartować w wyborach samorządowych 2018 i zawalczyć między innymi przeciwko Jakiemu. Rozwiesił nawet w Warszawie specjalne plakaty, których treść miała wskazywać na brak kompetencji kandydatów Zjednoczonej Prawicy oraz Koalicji Obywatelskiej do rządzenia stolicą.

Ostatecznie były polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej zdecydował się jednak dołączyć do sztabu Patryka Jakiego. Otrzymał nawet propozycję objęcia stanowiska wiceprezydenta, jeżeli pochodzącemu z Opola politykowi PiS uda się zwyciężyć. Droga kandydata Zjednoczonej Prawicy po fotel gospodarza Warszawy niespodziewanie znacznie się jednak skomplikowała.

Internauci przypomnieli bowiem kontrowersyjny wywiad, w którym Guział z wyższością wypowiadał się na temat osób przeprowadzających się do stolicy z innych miast. Problem leży głównie w tym, że to właśnie ta grupa była prawdopodobnie elektoralnym celem Patryka Jakiego.

Czy Piotr Guział pogrzebie wyborcze marzenia Patryka Jakiego?

– Myślę, że w Warszawie niemalże nie ma takich rdzennych warszawiaków z obu stron – że i rodzice, i dziadkowie z obu stron są warszawiakami. Ja mam tak, że akurat rodzice są warszawiakami i ja też – powiedział Guział w rozmowie z dziennikarzami Kafeteria.pl, po czym wygłosił bardzo kontrowersyjną opinię na temat warszawskiej starówki.

W odpowiedzi usłyszał, że za te słowa „Warszawa będzie go nienawidzić”. Polityk ewidentnie nie przejął się jednak tą prognozą.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dlaczego Jarosław Kaczyński się nie ożenił? 9 pilnie strzeżonych sekretów prezesa PiS

– Jaka Warszawa? Przyjezdne „słoiki”. Warszawa to jestem ja – stwierdził w zadziwiający sposób działacz, próbując się prawdopodobnie wywyższyć.

Nie wiadomo jeszcze, jak słowa wypowiedziane przez Guziała odbiją się na sondażach, a później także wyniku wyborczym Patryka Jakiego. Jako że obecnie mówi o nich w krytyczny sposób naprawdę wielu mieszkańców stolicy, mogą mieć niebagatelny wpływ na przyszłość kandydata Zjednoczonej Prawicy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polityk PiS po prostu rzucił legitymacją partyjną! Ma dość ludzi prezesa
  2. Marta Kaczyńska znowu traci kontakt z rzeczywistością. Andrzej Duda odpowie?
  3. Morawiecki musiał uciekać przed wściekłym tłumem. Wyzwiska i gwizdy
  4. Szukała go cała Warszawa, nastąpił zwrot akcji. Pyton znad Wisły nie żyje

Popierasz Patryka Jakiego w wyścigu do fotela prezydenckiego w stolicy?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]

Zobacz również