Patryk Jaki oszukał wyborców ws. swojej przeszłości?! Szokujące doniesienia mediów

Patryk Jaki oszukał wyborców ws. swojej przeszłości?! Szokujące doniesienia mediów Źródło: Fot. YouTube / onet

Patryk Jaki jest jednym z czołowych kandydatów na stanowisko Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy w nadchodzących wyborach samorządowych. Im bliżej dnia, w którym wyborcy wybiorą się do urn, tym więcej zaskakujących faktów z życia polityka wychodzi na światło dzienne. Co tym razem?

Patryk Jaki wywołał kolejną, medialną burzę. Tym razem, dziennikarze wzięli pod lupę jego wykształcenie. Okazuje się bowiem, że chwaląc się ukończonymi uczelniami, polityk mógł... nieco minąć się z prawdą. Co na to kandydat na prezydenta? Jak wygląda rzeczywisty stan rzeczy?

Patryk Jaki i jego studia

Polityk przynależący do "Solidarnej Polski" chwali się, że ukończył studia na IESE Business School w Barcelonie. Placówka ta jest jedną z najbardziej prestiżowych uczelni biznesowych na całym świecie. Nie byłoby nic dziwnego w chwaleniu dyplomem, gdyby nie pewne niedomówienie. Aby móc mówić, że ukończyło się studia wyższe na wyżej wymienionej uczelni, trzeba ukończyć kilkuletni tok nauki, uzależniony od specjalizacji. Okazuje się, że Patryk Jaki owszem, szkolił się z ramienia tej placówki, jednak było to jedynie coś w rodzaju kursu. Odbywał się on głównie nie w Barcelonie, a w Warszawie. W Hiszpanii odbyły się jedynie dwa zjazdy. Szokującym jest też czas trwania całego szkolenia - trwał on bowiem jedyne 8 miesięcy, od września 2017 roku do maja 2018 roku. Co więcej - podczas tego programu nie było wymagane zaliczanie żadnych egzaminów, a o jego ukończeniu decydowała... obecność. Wystarczyło być obecnym na 80% wszystkich zajęć. Czy sprawiedliwym jest więc oficjalne informowanie o tym, że ukończyło się studia w tak prestiżowym miejscu?

Bunt i śmiech wśród politycznych konkurentów

Głos w sprawie wykształcenia Patryk Jakiego zabrała jedna z posłanek PO, Agnieszka Pomaska. Według niej posługiwanie się takimi słowami, to nadużycie. – Wysyłam w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Sprawiedliwości (...) Nie chcę umniejszać jakości tego programu, ale zastanawiam się, czy można go zrównywać ze studiami uniwersyteckimi  – oświadczyła kobieta.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Patyk Jaki odniósł się do sprawy i stanowczo odpiera ataki kierowane w jego stronę: - Posiadam dyplom IESE Business School w Barcelonie, która w latach 2015–2018 została uznana przez prestiżową gazetę „Financial Times" za najlepszą szkołę biznesu na świecie w kategorii Executive Education. Skończyłem program taki jak wszyscy, którzy otrzymują taki dyplom. Nie układałem programu i nie miałem na niego wpływu. Zajęcia prowadzili najlepsi eksperci i menedżerowie na świecie. Co z tego, że wykłady miały miejsce nie tylko w Barcelonie, ale również w Warszawie. To chyba dobrze, że polscy ministrowie się ciągle szkolą i chcą podnosić swoje umiejętności – oświadczył. Choć w kwestii barcelońskiej uczelni zarzuca się mu naginanie rzeczywistości, Patryk Jaki ma wykształcenie wyższe. W 2010 roku zdobył tytuł magistra na Uniwersytecie Wrocławskim.



ZOBACZ TAKŻE:
    1. Incydent w centrum będzie słono kosztował Annę Muchę? Mężczyzna żąda ogromnych pieniędzy
    2. Księżna Kate pali się ze wstydu! Obrzydliwy skandal, burza w Wielkiej Brytanii
    3. Zamachowska poucza Polaków. Wściekli internauci zmieszali ją z błotem
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News