Patryk Jaki do niedawna był jednym z najczęściej komentowanych polityków w Polsce. Jego wznoszącą falę popularności zakończyła jednak porażka w wyborach prezydenckich w Warszawie. Teraz polityk wyjawił, jakie ma plany na przyszłość.

Patryk Jaki od kwietnia do końca października łączył kampanię wyborczą  obowiązkami wiceministra sprawiedliwości i szefa sejmowej komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie. Niestety dla niego i całego obozu Zjednoczonej Prawicy, ciężka praca, którą wykonał nie zwróciła się, a od 22 listopada nowym prezydentem stolicy jest Rafał Trzaskowski z Koalicji Obywatelskiej.

Polityk Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry jest jednak nadal zaufanym człowiekiem nie tylko ministra sprawiedliwości, ale także Jarosława Kaczyńskiego, a po porażce długo unikał mediów. Pojawiły się nawet spekulacje, że porażka w Warszawie wyrzuciła go na peryferie wpływów w koalicji rządzącej.

W najnowszym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wyraził jednak swoje zdanie na temat wyniku wyborów i swoich odczuć względem porażki. Przedstawił także możliwy scenariusz swojej politycznej przyszłości.

Patryk Jaki nie kryj złości po wygranej Trzaskowskiego

Polityk Zjednoczonej Prawicy nie ukrywa, że wynik wyborów w Warszawie rozwścieczył go. Twierdzi także, że wykonał większą pracę w czasie kampanii i złożył lepsze propozycje od swojego oponenta.

– Mam przekonanie, że pracowaliśmy ciężej, narzucaliśmy ton debacie, mieliśmy ciekawsze propozycje, byliśmy bardziej kreatywni, a oni mieli słaby program składający się z niezrealizowanych obietnic Hanny Gronkiewicz-Waltz – wyjawił w rozmowie z „RP”.

Jaki powiedział także, że będzie starał się stanowić aktywną opozycję dla rządów Trzaskowskiego. Ma zamiar przygotowywać projekty dla Warszawy i jej mieszkańców, a w przyszłości być może znów próbować swoich sił w wyborach na stołecznego prezydenta.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Andrzej Duda i Schwarzenegger zawojowali Internet wspólnym zdjęciem [MEMY]

Jego zdaniem jednym z głównych powodów porażki była także afera związana z tzw. taśmami Morawieckiego, które niczego nie ujawniły, lecz zmobilizowały wyborców opozycyjnych do walki z obozem premiera.

– Okazało się, że w percepcji ludzi ważniejsze było, czy taśmy oznaczają, że PiS jest taki sam jak PO. Tu się toczyła dyskusja. Póki ogólnopolska dyskusja nie weszła, moje sondaże były bardzo dobre – powiedział wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości.

Następne będą eurowybory?

Jaki nie ukrywa, że możliwe jest, iż wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się już pod koniec maja tego roku. Na pytanie „Rzeczpospolitej”, czy swoją kandydaturę zgłosi w Warszawie, czy na Opolszczyźnie, odpowiedział, że chyli się ku stolicy, gdzie zwykle bywa większa frekwencja.

– Jestem gotowy kandydować do Parlamentu Europejskiego; Chciałbym pomóc Zjednoczonej Prawicy wygrać jedne i drugie wybory – powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaczyńskiego właśnie zamurowało! Nie przewidział tego, jest przerażony
  2. Andrzej Duda stanowczo przesadził! Zbiorowe oburzenie
  3. Mateusz Morawiecki już może się pakować! Wyciekło nagranie, które zmiażdży jego karierę
  4. Znaki zodiaku, które będą miały PECHA w tym tygodniu. Co się stanie?
  5. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku! Będziecie w szoku

Popierasz Patryka Jakiego?

Loading ... Loading ...

Franciszek dokonuje cudów? Niewiarygodne zdarzenia z udziałem papieża

źródło: newsweek.pl

Zobacz również