Dantejskie sceny na ulicach Paryża. Protestujący stracił rękę

Dantejskie sceny na ulicach Paryża. Protestujący stracił rękę Źródło: screen/youtube/Sputnik France Play

Francja wciąż jest miejscem licznych protestów, które z każdym dniem stają się coraz bardziej bezwzględne i krwawe. Właśnie na ulicach Paryża po raz kolejny doszło do dantejskich scen, a jeden z protestujących stracił rękę. Sytuacja jest tak dramatyczna, że interweniować natychmiast musiały służby ratunkowe.

Paryż od dłuższego czasu jest areną walk między ruchem "żółtych kamizelek" a służbami mundurowymi, które starają się utrzymywać porządek na ulicach. Niestety, sytuacja jest coraz cięższa do opanowania, a przedłużające się protesty coraz częściej zamieniają się w otwartą walkę. Na ulicach Paryża po raz kolejny doszło do dantejskich scen na ulicach. Protestujący już trzynasty weekend głośno sprzeciwiają się polityce prezydenta Emmanuela Macrona, a teraz sytuacja wymknęła się spod kontroli. Francja stała się polem walki, w wyniku której jeden z protestujących stracił rękę i interweniować musiały służby ratunkowe.

Francja: jedna z protestujących osób straciła rękę

Walki protestujących z policją z tygodnia na tydzień są coraz bardziej brutalne i bezwzględne. Liczba osób poszkodowanych w tych starciach stale rośnie, a ostatnio wszystkie media rozpisywały się o tym, że Jerome Rodrigues podczas jednej z walk stracił oko. Zdjęcie spuchniętej twarzy mężczyzny lotem błyskawicy powielane było przez media na całym świecie. To jednak nie koniec wstrząsających doniesień z tego regionu. Francja po raz kolejny wstrzymała oddech, pojawiła się bowiem informacja, iż jedna z protestujących osób straciła rękę. W mediach społecznościowych krąży wiele filmików z tego tragicznego momentu, a jeden z nich zobaczyć możecie poniżej - ostrzegamy jednak, iż jest wyjątkowo brutalny. Francuska policja potwierdziła zajście i właśnie badane są okoliczności zdarzenia. Prawdopodobnie mężczyzna próbował sforsować ogrodzenie budynku Zgromadzenia Narodowego. - Gdy policjanci starali się rozproszyć tłum, mężczyzna został trafiony w łydkę granatem obezwładniającym. Chciał sięgnąć po niego ręką, by nie wybuchł mu przy nodze, i gdy go chwycił, granat eksplodował - informuje AFP.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sytuacja na ulicach Paryża staje się coraz poważniejsza

To już trzynasty weekend, w którym na ulicach Paryża pojawiają się gazy łzawiące oraz armatki wodne. Jak podają demonstranci, z każdym kolejnym tygodniem siły porządkowe są coraz bardziej bezwzględne, a w wyniku starć życie straciło już 10 osób. Tysiące osób zostało także rannych. Niedawno "żółte kamizelki" oprócz domagania się dymisji prezydenta Emmanuela Macrona wniosły także o rezygnację ze stanowiska szefa resortu spraw wewnętrznych Christophe'a Castanera. To właśnie ten mężczyzna zdaniem protestujących odpowiada za uzbrojenie policji w kauczukowe kule.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Emeryci dostaną zawału. Oto kim jest mąż najbardziej ZNIENAWIDZONEJ gwiazdy TVN
  2. Chylińska PRZERAŻAJĄCO chuda. Co się dzieje? Powiedziała prawdę!
  3. Gwiazdor Big Brothera po latach zrobił karierę. I naglę zniknął
  4. Wiadomość przekazana przez TVP przeraża. Wraca koszmar ws. dziecka zamkniętego w pralce
  5. Współpracownicy Szelągowskiej „padali jak muchy”. Widzowie poznali kulisy
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: Wirtualna Polska Następny artykuł