Paranoja! W szpitalu dają pomyje, w więzieniu zjesz rarytas

Paranoja! W szpitalu dają pomyje, w więzieniu zjesz rarytas Źródło: fot. Pixabay

To paranoja! Chorzy ludzie w szpitalu jedzą pomyje, a ukarani za swoje złe czyny dostają fantastyczne posiłki. W więzieniu zjesz rarytas, za to służba zdrowia cię dobije.

Do dłuższego czasu mówi się o tym, że polscy pacjenci karmieni są skandalicznie. Ciężko wrócić do zdrowia, kiedy na obiad dostaje się pomyje. Zupełnie inaczej rzecz wygląda w więzieniach. Tam nikt nie może narzekać na posiłki jakie są serwowane. To paranoja. ZOBACZ TAKŻE: Niesamowite! Sensacyjne odkrycie w arcydziele Pabla Picassa, które zna każdy

W więzieniu zjesz rarytas

Mimo iż dzienne stawki, jakie mają do dyspozycji szpitale i więzienia do wyżywienia ludzi znajdujących się w nich są podobne, to różnica w jakości posiłków jest zatrważająca. W więzieniu zjesz rarytas! Osadzeni dostają na talerzach roladki, swojskie kiełbasy, steki, sosy i tłuste rosołki. To dla nich norma żywieniowa. Natomiast chorzy ludzie w szpitalach dostają bardzo nieapetyczne, mało wartościowe jedzenie. To chore tym bardziej, ze rekonwalescencja wymaga spożywania zdrowej, pożywnej żywności. Podczas gdy więźniowie zajadają się roladkami, kiełbasami itp. Pacjenci narzekają, że na ich talerzach mieszają się ze sobą rozlane papki. Hospitalizowani mężczyźni szczególnie skarżą się na za małe ilości pokarmu. ZOBACZ TAKŻE: Fani Frasyniuka we łzach. Ogłosił wstrząsającą informację

Opinia pacjentów

Dobrze, że podają jadłospis, bo proszę wierzyć, często nie miałabym nawet pojęcia, co wkładam do ust. Ziemniaki jeszcze nigdy nie smakowały jak ziemniaki. Mieszane są z wodą chyba. Do tego zwykle jakiś wodnisty sos i kawałek gotowanego drobiu - opowiada jedna z pacjentek szpitala. Tyle mówi się o tym, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, a pacjenci dostają na nie np. razowy chleb, kawałek masła, który ledwo starcza na jedną kanapkę i plasterek wędliny. Wybrani tylko otrzymują pełne witamin owoce. ZOBACZ TAKŻE: Iwona Pavlović szokuje. „Patrzyła, jak kochanki ujeżdżają penisa jej męża”

Godne refleksji

Więźniowie za to w okresach świątecznych cieszą się daniami związanymi z tym okresem (np. żurek, karp), a normalnie zawsze przysługuje im 300 gramowa porcja warzyw. Dzienne stawki żywieniowe dla pacjentów i więźniów ustalają kolejno: minister zdrowia i minister sprawiedliwości. Przykre jest, że w naszym kraju to więźniowie są traktowani lepiej. Źródło: gazetakrakowska.pl    
Następny artykuł