Kobiety zaatakowane po Paradzie równości. Obrzydliwe tłumaczenie napastnika

Kobiety zaatakowane po Paradzie równości. Obrzydliwe tłumaczenie napastnika Źródło: youtube.com/ Haiko - around the world

Parada równości skończyła się dla nich w wyjątkowo przykrych okolicznościach. Dwie uczestniczki wczorajszego marszu poparcia dla środowisk LGBT zostały zaatakowane w brutalny sposób przez przeciwnika manifestacji. Nie zabrakło wyzwisk, a także przemocy. Oburzający był nie tylko atak na kobiety, ale także tłumaczenie napastnika.

Parada równości w Warszawie była wyjątkowo emocjonalna. Wśród płomiennych wypowiedzi zarówno zwolenników, jak i przeciwników manifestacji, nie zabrakło także aktów przemocy i wzajemnych prowokacji. Ofiarami napastnika, będącego przeciwnikiem imprezy zostały przypadkowe manifestantki, które zostały zwyzywane i pobite. Nikt nie mógł sądzić, że Warszawa tego dnia będzie tak nietolerancyjna.

Parada równości w Warszawie była pełna aktów przemocy. Straszna relacja pary uczestniczek

Sceny ataku na dwie uczestniczki przemarszu, wspierające środowiska LGBT, rozegrały się w godzinach wieczornych, na wiele godzin po skończonej paradzie. Dwie kobiety, mające ze sobą symboliczne tęczowe flagi zostały zaatakowane przez napastnika, który je wyzwał. Powód, dla którego to zrobił, jest szokujący.

Według zeznań pokrzywdzonej, napastnik tłumaczył całe zajście tym, że "nie będzie jadł w chlewie z ciotami".

- Sytuacja sprzed chwili (około 1:20) z tego miejsca w Warszawie – kebab przy Teatrze Kwadrat, ul. Marszałkowska 138. Zamawiamy, dochodzimy do stolika i słyszmy od chłopaka siedzącego przy nim – ‚nie będziemy jedli z ciotami’ " Pytam – słucham?’ I słyszę‚ "nie będziemy jedli w chlewie z ciotami’. Kulturalnie odpowiadam, żeby spierdalał – bo cóż innego w tym języku można odpowiedzieć, żeby zrozumiał? - opowiadała uczestniczka manifestacji.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Na wyzwiskach się nie skończyło

Przerażone kobiety, po odpowiedzeniu na zaczepki agresora zostały przez niego w pewnym momencie zaatakowane fizycznie. Jedna z kobiet otrzymała cios w twarz. Mimo pościgu sprawca nie został ujęty.

- Emocje też wzięły górę, bo się człowiek nie spodziewał takich tekstów. Dostaję falafela, jem spokojnie, po chwili atak – wyrywają mi go z rąk, a Ewelina dostaje nim w twarz, ale tak porządnie, że aż strach, czy nos cały i twarz cała. Gonimy go, ale jesteśmy bez szans. Ewelina ma połamane okulary, nic nie widzi, ja dzwonię na policję, która przyjeżdża i mówi, żeby złożyć zeznania jutro. Pracownicy mówią, że widzieli, że napastnicy to nagrywali i są chętni do udostępnienia nagrań. Happy pride, Warsaw! – pisze uczestniczka przemarszu.

  1. Iwona Węgrowska w końcu wyjawiła prawdę. Przyznała ile miała operacji plastycznych. Nie uwierzycie, że można mieć ich aż tyle!
  2. Jak DZIŚ wygląda Krystyna Loska? Gdy ją zobaczycie... ZDĘBIEJECIE!
  3. RCB alarmuje. Służby apelują do Polaków o uwagę, nie żyje 7 osób, które wczoraj nie zachowały ostrożności
  4. W wesołym miasteczku doszło do tragicznego wypadku. Polsat: 13-latka walczy o życie
  5. Aktor grający Paździocha w "Kiepskich" latami ukrywał zdumiewającą prawdę przed mediami. Kim jest syn gwiazdora Polsatu Eryk?
  6. Puścili na weselu kultowe disco polo. Żenująca reakcja Beaty z Warszawy

Źródło: To się Dzieje

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu