Głowa Kościoła Katolickiego oraz prezydent Stanów Zjednoczonych nawet nie udają, że nie darzą siebie szczególną sympatią. Mimo to postanowili wznieść się ponad podziały i zjednoczyć w słusznej sprawie.

Chodzi o brytyjskiego chłopca, który choruje na nieuleczalną chorobę genetyczną. Decyzją sądu, wbrew woli rodziców miał on zostać odłączony od aparatury podtrzymującej życie.

Rodzinie 10-mesięcznego Charliego Garda z pomocną dłonią przyszedł papież Franciszek. Jego decyzją chłopiec ma zostać przewieziony do watykańskiego szpitala, by jego rodzica mogli spędzić z nim jak najwięcej czasu.

Na tę wiadomość natychmiastowo zareagował Donald Trump. On również chce pomóc brytyjskiemu chłopcu.

Dzięki pomocy prezydenta Stanów Zjednoczonych być może uda się poddać chłopca eksperymentalnej terapii, na którą rodzice dziecka uzbierali już ponad milion funtów. Miałaby się ona odbyć właśnie w USA, więc wsparcie Donalda Trumpa może mieć decydujące znaczenie dla życia Charliego.

/twitter.com/realDonaldTrump

źródło: rmf24.pl

...

Zobacz również