Papież Franciszek znów naraził się duchownym. Padły mocne słowa i ostrzeżenia

Papież Franciszek znów naraził się duchownym. Padły mocne słowa i ostrzeżenia

Papież Franciszek nie od dziś naraża się części duchowieństwa za słowa, które potrafi pod ich adresem wypowiedzieć. W święta znowu oberwało się księżom od głowy kościoła. Padły naprawdę mocne słowa i ostrzeżenia. Czy zastosują się do tego, co mówi papież?

Papież Franciszek to duchowny, który wyznaje zupełnie inne zasady niż dotychczas jego poprzednicy. Nie żyje wystawnie, nie mieszka w pięknym i dużym pokoju w Pałacu Apostolskim i nie nosi wystawnych papieskich ubrań. Mimo swojego wieku woli chodzić na spacery niż jeździć autem, a jeżeli już to robi, to jest ono skromne i ma tylko to, co najpotrzebniejsze.

To już 6 taka msza

Już po raz 6 Papież Franciszek odprawił pasterkę w Watykanie przed tysiącami wiernych chrześcijan zebranych w Bazylice Świętego Piotra. Jak zawsze kazanie było mądre i pouczające, i dotyczyło stylu życia, jaki wyznajemy my oraz duchowni. Według Franciszka narodziny Jezusa to idealny moment, aby przemyśleć swoje zachowanie i tryb życia, jaki wielu z nas prowadzi. Jego homilia dotyczyła bogactwa oraz ubóstwa. Franciszek potępił w niej materializm i zbytni konsumpcjonizm. Przez nie zapominamy o najbiedniejszych i pomocy dla nich: - Zadajmy sobie pytanie: czy naprawdę potrzebuję wszystkich tych materialnych przedmiotów i skomplikowanych przepisów na życie? Czy mogę poradzić sobie bez tych wszystkich zbędnych dodatków i żyć bardziej prostotą życia? - pytał wiernych Papież Franciszek.

Papież Franciszek o gromadzeniu i nadmiarze

Później głowa Kościoła Katolickiego zachęcała do tego, aby nie gromadzić zbytnio i nie skusić się na jeden z siedmiu grzechów głównych, czyli nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Święta to czas, w którym człowiek powinien się dzielić z innymi tak, jak Jezus Chrystus. Dzięki temu możemy wyrządzić wiele dobra na świecie, właśnie poprzez takie małe uczynki. Dalej mówił o nadmiarze, jaki często posiadamy i że nie jest nam to potrzebne do tego, aby być szczęśliwym. Zaznaczył, że wiele osób na świecie nie może liczyć na jakikolwiek ciepły lub zimny posiłek w ciągu dnia:



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Dla wielu ludzi znaczenie życia to posiadanie nadmiaru przedmiotów materialnych. Nienasycona chciwość przenika całą ludzką historię, nawet dzisiaj, kiedy paradoksalnie nieliczni jadają wystawnie, podczas gdy zbyt wielu żyje bez chleba codziennego potrzebnego, by przetrwać - powiedział Ojciec Święty. Nie trudno domyślić się, że Papież Franciszek wypowiadając te słowa, kierował je również do duchownych. Wielu z nich żyje w dostatku i luksusie, posiadają drogie auta, wystawne pokoje i jadają jak królowie. Powinni brać przykład z Ojca Świętego i iść jego drogą. Za cenę BMW czy Lexusa można nakarmić wiele osób.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. OBLEŚNE! Skandaliczne, ohydne świąteczne kazanie abp Głódzia o molestowanych dzieciach
  2. Położna apeluje: Nie uprawiajcie seksu w święta. Powód szokuje
  3. Katolicy chcą zlinczować gwiazdy disco polo! Tym razem przesadziły?
  4. Ile zarabia Małgorzata Foremniak? Zarobki ma bajeczne
  5. Wellman o aborcji. Można się zdziwić
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News