Przełomowy układ z Watykanem. Papież Franciszek zmusił Arabów do ustępstw

Przełomowy układ z Watykanem. Papież Franciszek zmusił Arabów do ustępstw Źródło: fot. Wikimedia Commons/Benhur Arcayan

W relacjach między Stolicą Apostolską a Arabią Saudyjską doszło do niebywałego przełomu. Watykan podpisał z arabskim Królestwem umowę o współpracy. Część mediów spekuluje, że sam papież Franciszek wywarł presję na Arabię w czasie negocjacji.

Przedstawicielem Watykanu w negocjacjach był prefekt Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kardynał Jean-Louis Tauran. Ze strony Arabii Saudyjskiej porozumienie podpisał Mohammed bin Abdul Karim Al-Issa, sekretarz generalny Światowej Ligi Muzułmańskiej. Zgodnie z umową o współpracy Arabia zobowiązała się do wdrożenia w życie wyraźnych swobód wobec chrześcijan w całym państwie. Aż dotąd w kraju obowiązywał zakaz budowy kościołów. Wszystkie kulty niemuzułmańskie były tam prześladowane, co zresztą utrzymywał sam Al-Issa będąc wcześniej ministrem sprawiedliwości Królestwa Arabii Saudyjskiej.

Nowy obraz Arabii - swobody dla chrześcijan

Strona arabska podkreśliła, że niezwykle istotne jest dla niej równouprawnienie wszystkich religii i kultów. Jak podkreślają tamtejsze media, porozumienie z Watykanem ma być owocem zmiany wizerunkowej, jaka ma zachodzić obecnie w Królestwie. Państwo chce wyrastać na otwarte i współpracujące z różnymi kulturami z całego świata. Podkreślono także, że porozumienie ze Stolicą Apostolską jest wyrazem troski o "o obronę ważnej roli religii i kultury oraz wyraz wyrzeczenia się przemocy, ekstremizmu i terroryzmu". Dzięki temu możliwe ma być osiągnięcie bezpieczeństwa i stabilności na całym świecie, do czego Arabia chce dołożyć swoją "cegiełkę". Kardynał Tauran podkreślił, że jest bardzo rad z tego dążenia Arabii Saudyjskiej do równego traktowania wszystkich religii w kraju. Uznał, że ze strony państwa arabskiego jest to "początek zbliżenia" z Watykanem. - [To] znak, że władze saudyjskie są teraz gotowe, by nadać krajowi nowy wizerunek - podkreślił dostojnik kościelny.

Papież Franciszek maczał w tym palce?

Pojawiają się spekulacje, że Arabów do zmiany stanowiska - jakże radykalnego i przez wiele lat podtrzymywanego - zmusił sam papież Franciszek. Czy miał to zrobić przez odpowiednią politykę i dyplomację, czy też dzięki swojemu usposobieniu - tego nie wiadomo. Faktem jest jednak to, że decyzja Arabii jest przełomowa. Za swobodami dla chrześcijan pojawia się jeszcze jeden element wypływający z porozumienia. Ma zostać ustanowiony wspólny komitet arabsko-kościelny. Będzie on obradował raz na dwa lata, zaś obrady będą odbywały się na przemian - raz w Rzymie, raz w jednym z miast, które wskaże Światowa Liga Muzułmańska. W jego skład wejdzie po dwóch przedstawicieli każdej ze stron. To może oznaczać, że dalszy dialog między Kościołem katolickim a muzułmanami będzie trwać. Ponadto, jak można podejrzewać, jednym z zadań komitetu będzie dopilnowanie realizacji pozostałych zapisów porozumienia.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Watykan zataił treść listu Benedytka XVI! Dotyczy papieża Franciszka
  2. Z Benedyktem XVI jest źle. Ale przekazał słowa, które Kaczyński musi usłyszeć
  3. O niej Jan Paweł II mówił "geniusz kobiety". Tajemnicza historia pielęgniarki z Krakowa
Następny artykuł