Papież Franciszek osobiście zamieszany w ukrywanie pedofilii

Papież Franciszek osobiście zamieszany w ukrywanie pedofilii Źródło: fot. youtube.com

Papież Franciszek uważany jest za pierwszą głowę Kościoła, która ostro wzięła się za problem pedofilii. Sam wielokrotnie podkreślał, że wobec takich czynów stosuje politykę "zero tolerancji". Teraz jednak pojawiły się poważne zarzuty wobec papieża, który ma być osobiście zamieszany w ukrywanie pedofilii w Kościele.

Według Tomasza Terlikowskiego, piszącego na łamach "Małego Dziennika", papież Franciszek miał wiedzieć o przypadkach pedofilii i jej ukrywania w Chile. Tymczasem sam później zaprzeczał, żeby cokolwiek wiedział na ten temat. ZOBACZ TAKŻE: Franciszek zapowiedział abdykację. Został tylko miesiąc

Przypadki molestowania w Chile

Już w 2015 roku Juan Carlos Cruz, jedna z ofiar chilijskiego księdza Fernando Karadimy, miał napisać list, w którym dokładnie i ze szczegółami opisywał przypadki molestowania przez duchownego. Wyjaśnił w nim także, jaka była postawa lokalnego biskupa Juana Barrosa, który jego zdaniem był świadom przypadków pedofilii i je ukrywał. List ten, jak podaje agencja Associated Press, został przekazany amerykańskiemu kardynałowi, Seánowi O'Malleyowi który od 2014 roku zasiada w Papieskiej Komisji ds. Ochrony Osób Małoletnich. Potwierdzają to inni członkowie Komisji. ZOBACZ TAKŻE: Katolicy w szoku! Franciszek zbeształ ich jak frajerów

Papież Franciszek ukrywa pedofilię?

O'Malley twierdzi, że papież list otrzymał i przeczytał. Tymczasem w styczniu 2018 roku, podczas konferencji prasowej w samolocie, papież na pytania dziennikarzy odpowiedział, że nie ma dowodów na ukrywanie pedofilii przez biskupa Barrosa. Zaznaczył, że aby móc skazać go za ten czyn, musi najpierw otrzymać zeznania ofiar, tych mu zaś nikt nie dostarczył. Wobec informacji pochodzących z Komisji oraz przekazywanych przez AP, niezwykle nieciekawie wyglądają wypowiedzi głowy Kościoła. Jeszcze gorzej medialnie wygląda fakt, że ani biuro prasowe Watykanu, ani kardynał O'Malley, ani sam papież Franciszek nie komentują tych doniesień. ZOBACZ TAKŻE: Wierni we łzach. Papież Franciszek w szpitaluJeśli zarzuty ukrywania molestowania się potwierdzą, papież Franciszek może mieć poważne wizerunkowe kłopoty - komentuje sytuację autor tekstu Tomasz Terlikowski.
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News