Papież Franciszek abdykuje?! Arcybiskup ujawnia szokujący skandal

Papież Franciszek abdykuje?! Arcybiskup ujawnia szokujący skandal Źródło: fot. YouTube

Papież Franciszek odbył w miniony weekend wizytę w Irlandii. Tamtejsze media od kilku miesięcy grzmią na temat szerzącej się pedofili w Kościele. Ojciec Święty ukorzył się i przeprosił ofiary za nadużycia księży, jednak to nie koniec afer. Wokół papieża wybuch szokujący skandal. Czy to oznacza, że głowa Kościoła abdykuje?

Papież Franciszek podczas swojej wizyty na IX Światowym Spotkaniu Rodzin musiał poradzić sobie z prawdziwym problemem. Od lat w Irlandii słyszy się o ciężkich nadużyciach księży, a w trakcie ostatnich kilku miesięcy na jaw wyszły informacje o gorszących aktach pedofilii i molestowania, których dopuścili się z kolei duchowni w Pensylwanii. Głośno też było o "pralniach sióstr Magdalenek", gdzie do pracy ponad siły przymuszano kobiety uważane za "rozwiązłe". Ostatnią taką pralnię zamknięto dopiero w 1996 roku. Między innymi właśnie z powodu tych afer Irlandczycy nie chcieli przyjazdu papieża. Franciszek nie tylko ukorzył się przed ofiarami, ale także obiecał im zadośćuczynienie. To jednak nie wystarczy - światło dzienne ujrzała informacja, że nikt inny, a właśnie papież Franciszek, wiedział o aktach pedofilii w innym kraju, przez lata broniąc zbrodniarza. Jeśli to prawda, przeprosiny na pewno nie wystarczą.

Papież Franciszek abdykuje? "Wiedział o przypadkach molestowania, chronił kardynała"

Były nuncjusz apostolski w USA, abp Carlo Maria Viganò stwierdził, że Franciszek wiedział o zbrodniach popełnionych przez kardynała McCarricka. Ten już od wielu lat dopuszczał się aktów molestowania i pedofilii. Ojciec Święty wiedział o tym rzekomo od 2013 roku, a wszystkich wiernych zastanawia - dlaczego nic w tej sprawie nie zrobił? Carlo Maria Viganò twierdzi, że zarówno papież, jak i kilkunastu innych wysoko postawionych duchownych, wiedziało o nadużyciach, jednak postanowili bronić McCarricka. Franciszek uczynił nawet ze zbrodniarza swojego bliskiego, zaufanego doradcę, mimo że już wiele lat temu Benedykt XVI nałożył na kardynała sankcje i ograniczył jego udział w Kościele. Dopiero teraz podobne sankcje postanowił nałożyć Franciszek, zawieszając jego działalność publiczną oraz przyjmując dymisję z członkostwa w Kolegium Kardynalskim. Kard. Viganò nie poprzestał jednak na tych niezwykle ostrych oskarżeniach. Stwierdził, że głowa Kościoła katolickiego jako pierwsza powinna ponieść konsekwencje tych strasznych przestępstw, których dopuszczali się zdeprawowani duchowni. - Papież Franciszek musi być człowiekiem, który jako pierwszy daje przykład kardynałom i biskupom. Dlatego powinien zrezygnować, razem z tymi wszystkimi, którzy kryli sprawę kardynała McCarricka - stwierdził kard. Carlo Maria Viganò. Czy papież Franciszek, który już na początku swojego pontyfikatu mówił o jego krótkotrwałości i prawdopodobieństwie abdykacji, podejmie w końcu tę radykalną decyzję? On sam otwarcie od lat bardzo ostro krytykuje biskupów i kardynałów, którzy kryją pedofilię w Kościele. Skoro sam ma zaliczać się do tej samej grupy - najwyraźniej faktycznie powinien ustąpić. Pytanie jednak brzmi, czy abp Viganò nie mija się z prawdą.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Szaleniec urządził krwawą masakrę! Są zabici i ranni
  2. Andrzej Duda pogrążył się w smutku. Wiadomość o śmierci nim wstrząsnęła
  3. Sąsiedzi kpią ze Smoleńska. Cały kraj żartuje ze zmarłego Lecha Kaczyńskiego
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News