Julia Maynor miała zaledwie cztery lata, kiedy Raymond Earl Brooks zaczął ją molestować. Raymond był przybranym ojcem jej matki. Perfidnie wykorzystywał bycie „kochanym dziadkiem” molestując seksualnie dziewczynkę, dopóki nie skończyła 8 lat. Starał się jej wmówić, że to normalne, że jest dla niego wyjątkowa, ale Julia okazała się na tyle odważna, aby publicznie powiedzieć o tym, co ją spotkało. Wezwano policję.

Raymond został oskarżony o pedofilię w 2002 roku i przyznał się do winy. Minęły zaledwie dwa lata i trzy miesiące, gdy został warunkowo zwolniony. Zapłacił grzywnę i został zarejestrowany jako przestępca seksualny. Raymond po wyjściu z więzienia, nadal mieszkał w Alabamie, w pobliżu domu Julii w Cullman.

Trzynaście lat później, matka trójki dzieci – Julia, teraz w wieku 24 lat, nadal cierpiała przez koszmar swojego dzieciństwa. Miała zespół stresu pourazowego i będąc leczona, starała się trzymać emocje na wodzy i zapomnieć. Wydarzenia sprzed wielu lat miały jednak kolosalny wpływ na jej życie i małżeństwo. Wzięła z mężem rozwód, bo „nie mogła go już dłużej unieszczęśliwiać swoją rozpaczą”.

Przybrany dziadek Julii postanowił zrujnować jej życie po raz kolejny po ponad dekadzie. Mimo że nie widziała go od lat, a horror sprzed lat był jedynie mglistym wspomnieniem, sam zapach agresora wystarczył, aby wszystko wróciło do niej w sekundę. Tak też się stało.

Jay, ojciec 24-letniej Julii, nie mógł już dłużej patrzeć na cierpienie swojej córki. Zastrzelił Raymonda, przez co został skazany na 40 lat więzienia. Tłumaczył, że widząc córkę w tak trudnej sytuacji, musiał zareagować.

„Każdy dzień był dla niej męką, co innego mogłem zrobić, żeby to zmienić?” – mówi.

Jay (po lewej) zastrzelił Raymonda (po prawej), który molestował jego córkę.

Po wydaniu wyroku Julia zrezygnowała z prawa do anonimowości, jako ofiary wykorzystywania seksualnego, aby bronić ojca. Powiedziała lokalnej prasie, że Jay zrobił to, co zrobiłby każdy ojciec.

„Wziął to na siebie [wyrok], abym nie musiała ponownie żyć w tym koszmarze. Chronił mnie, jest niesamowitym ojcem… właściwie to najlepszym, jaki jest” – komentuje Julia.

Pod petycją uwolnienia Jay’a podpisało się już ponad 2 tysiące osób. Wiele osób twierdzi jednak, że działania ojca były przemyślane i to, co zrobił, jest niewybaczalne, bez względu na to, co go sprowokowało.

Nikt jednak nie może zaprzeczyć, że mord był skrajnym przykładem miłości ojca, który chciał chronić swoją córkę, niezależnie od kosztów. Jay chciał uwolnić Julię i w ten sposób zakończył swoją wolność.

...

Zobacz również