Agencje wywiadowcze ostrzegają Niemców. To oni mają być kolejnym atakiem islamskich terrorystów. Tak wynika z rozmów przechwyconych przez agentów. 

Zaatakowane mają zostać antyislamskie demonstracje, które co poniedziałek odbywają się w Niemczech. Co tydzień rosną w siłę, a na ostatniej pojawiło się już 25 tysięcy osób.

Jak twierdzi szef niemieckiego MSW, Thomasz de Maizier, groźby są traktowane bardzo poważnie, a powody do niepokoju są jak najbardziej realne.

„Der Spiegel” podaje, że Niemcy mają zbyt mało informacji o ewentualnych zamach, by móc im skutecznie zapobiec. Na ulicach pojawiło się więcej patroli, aczkolwiek obywateli to nie przekonuje. W Dreźnie panuje panika.

Dodatkowe środki bezpieczeństwa wprowadzane są przez kraje, do których powracają rzesze młodych muzułmanów, przeszkolonych w boju na syryjskich polach bitew. Zagrożenie rośnie z każdym dniem we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Belgii.

Pikio.pl

źródło: natemat.pl

...

Zobacz również