O Januszu Palikocie po porażce jego formacji w ostatnich wyborach zrobiło się cicho na wiele miesięcy. Jak widać, lider Twego Ruchu pod wpływem protestów w całej Polsce postanowił powrócić. I zrobił to w swoim kontrowersyjnym stylu.

Janusz Palikot na swoim blogu w bardzo bezpośredni, zwięzły sposób odniósł się do obecnej sytuacji na polskiej scenie politycznej. We wpisie o wymownym tytule „Zabić króla” polityk opisał źródło buntu, na który zdecydował się Andrzej Duda. Według niego jest nim bowiem narastające przez bardzo długi czas poczucie poniżenia ze strony lidera Prawa i Sprawiedliwości.

– Jarosław Kaczyński nigdy nie zaakceptował Andrzeja Dudy jako prezydenta. Bawił się nim na początku jak kot myszką, bo wiedział jak to wkurza dawny obóz władzy z przegranym Komorowskim i Kopacz. Ale narastała w nim wściekłość, że taki nikt jest prezydentem RP, a nie on – Jarosław. (…) Dla Kaczyńskiego Duda w jakimś sensie profanował pamięć po Lechu i tylko satysfakcja z upokorzenia Komorowskiego powstrzymywała go od wybuchu. Ale ostentacyjnie gardził Dudą – stwierdził bezpośrednio Palikot. To właśnie w tym zachowaniu Kaczyńskiego doszukał się źródła obecnych zawirowań w szeregach PiS.

– Duda się przemógł, bo poniżanie ma swoją granicę, której przekroczenie jest zarzewiem buntu. (…) Bynajmniej nie z powodu obrony demokracji zrobił to co zrobił, ale w wyniku poniżania go jako prezydenta. (…) Duda zniszczył Trybunał Konstytucyjny i za parę miesięcy zniszczy Sąd Najwyższy, ale już z pozycji gry o siebie i o władzę. Może też być tak, że wie więcej o sytuacji i zdrowiu Kaczyńskiego niż reszta. I wiedział, że teraz albo nigdy. Jego zachowanie to przede wszystkim akt przeciwko Ziobrze w wadze o schedę po Kaczyńskim – dodał otwarcie Palikot. Jednocześnie zaznaczył, że gdyby partia prezydenta realnie powstała, bez wątpienia mogłaby liczyć na większe poparcie niż PiS kierowany przez obecnego lidera.

Zobacz również