Powrócili do polskiego "pacjenta zero". Kiedy zadali mu jedno pytanie przed kamerą polały się łzy

Powrócili do polskiego "pacjenta zero". Kiedy zadali mu jedno pytanie przed kamerą polały się łzy Źródło: screen rozmowy z "pacjentem zero" WP

"Pacjent zero" - takim mianem został nazwany pan Mieczyław Opałka, który jako pierwszy w Polsce otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Pół roku po zakażeniu dziennikarze wrócili do niego. Podczas rozmowy z dziennikarzem WP padło pytanie, po którym "pacjent zero" zaczął płakać przed kamerą. Jego słowa poruszają.

"Pacjent zero" to termin, którym określany jest pierwszy nosiciel choroby, w tym przypadku dotyczy pierwszego potwierdzonego zakażonego koronawirusem w Polsce. 66-letni mężczyzna nie bał się zdradzić przed kamerami, co wydarzyło się od czasu, kiedy otrzymał pozytywny wynik i jak zmieniła się jego sytuacja, gdy wszyscy w Polsce poznali jego imię. 

Jak dziś czuje się "pacjent zero"?

Dziennikarz portalu WP, który pojawił się w rodzinnej miejscowości pana Mieczysława Opałki, dokładnie pół roku po informacji, że jest pierwszą zakażoną osobą w Polsce, postanowili z nim porozmawiać. Jednym z pierwszych pytań, które padło podczas rozmowy było to, jak dziś czuje się polski "pacjent zero".

- Czuję się zdrów jak ryba. Tak samo czuje się cała moja rodzina i ja i moi znajomi, nikt nie zachorował na tę chorobę COVID-19, także jestem szczęśliwy, że w moim otoczeniu i w moim województwie przez jakiś czas nie mieliśmy takich ognisk. Także czuje się zdrowo - wyznał z uśmiechem na twarzy. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

"Pacjent zero" usłyszał pytanie, po którym pojawiło się ogromne wzruszenie

Podczas rozmowy dziennikarz wrócił do początków, czyli do pierwszych dni, kiedy pan Mieczysław Opałka trafił do szpitala. Dziennikarz zastanawiał się, czy zaoferowana została jakakolwiek pomoc psychologiczna, dla osoby, która znalazła się w wyjątkowo obciążającej psychikę sytuacji i jak pan Mieczysław znosił pobyt w szpitalu. 

- Oni (lekarze - przyp. red) czekali, co będzie ze mną. Bałem się, że już nie jem i dlatego powiedziałem bratu: Andrzej, dopóki jeszcze kontaktuję, mówię, jak ma się odbyć mój pogrzeb, moja stypa, gdzie mam leżeć. Czas później pokazał, że później wychodziłem z tego, ale do pewnego momentu, to wyglądało w ten sposób - mówił, załamując głos. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje uwielbiana polska dziennikarka. Tragiczna śmierć

2. Wideo - Kuriozalny wypadek. Podwójne potrącenie na rondzie. Ucierpiała kobieta udzielająca pomocy

3. Emerytury i renty będą zawieszane. Ważny komunikat ZUS do wielu Polaków

W dalszej wypowiedzi pan Mieczysław wrócił pamięcią do rozmowy, którą przeprowadził z wnuczką, mieszkającą we Włoszech. Po wspomnieniu tej rozmowy polały się łzy. "Pacjent zero" wzruszył się na wspomnienie, że jego ukochanej wnuczce udało się przeżyć ciężką sytuację, która rozgrywała się za granicami Polski. Nawet dziś, z perspektywy czasu, wspomnienia te budzą w nim wyjątkowo silne emocje. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wiadomości TVP mocno odpłynęły? Danuta Holecka na wizji bez ogródek: "Na tle innych wypadamy lepiej"
  2. Milionerzy: Dostała niezwykle ciężkie i podchwytliwe pytanie za 40000 zł. Znacie poprawną odpowiedź?
  3. Kobieta porzuciła swoją niepełnosprawną córeczkę. Po 20 latach zobaczyła w telewizji rzecz, która odebrała jej mowę
  4. Tuż po narodzinach dziecko znalazło się w rękach matki. Kobieta zobaczyła, co maluch ma w buzi i zamarła
  5. Choroba okazała się nie do pokonania. Po wyczerpującej walce zmarł polski polityk
  6. Mówiono, że jest gruba i skąpa, a została królową kuchni na długo przed Gessler. Zwykła kucharka stworzyła kulinarną biblię Polski

Źródło: WP

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News