Mega skandal! Ekspert rządu o studentkach: "Roszczeniowe zdziry"

Mega skandal! Ekspert rządu o studentkach: "Roszczeniowe zdziry"

Znacznej większości Polaków wydaje się, że bez względu na poglądy polityczne, w ministerstwach zatrudniane są kompetentne, mające predyspozycje do swych dziedzin osoby. Jak się jednak okazuje, nie zawsze eksperci stają na wysokości zadania i zachowują się w sposób przystający do ich pozycji. Udowodniła to idealnie publiczna opinia specjalisty współpracującego z Mateuszem Morawieckim, który grupę studentek nazwał... "roszczeniowymi zdzirami".

Mateusz Szetela na co dzień jest ekspertem w polskim Ministerstwie Rozwoju. Oprócz tego bardzo chętnie udziela się na portalach społecznościowych, co zobaczyć mogli internauci przynależący do grupy "Studenci MIM UW". Na targach pracy, które odbyły się w tym miesiącu na wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW, pojawiły się skąpo ubrane hostessy. Kobiety miały promować turniej gier komputerowych. Zdecydowanie nie spodobało się to jednej ze studentek, która poinformowała o tym fakcie dziekana.

Szokująca opinia eksperta

Sytuacja na tyle zelektryzowała grupę studentów wydziału, że na swej zamkniętej grupie na Facebooku po raz kolejny poruszyli ten temat. W komentarzach postanowił udzielić się także właśnie Szatela, co uczynił w bardzo bezpośredni, zdecydowanie nieuprzejmy sposób. - To bardzo silny sygnał, aby nie zatrudniać lasek po mimie. Umiejętności twarde to nie wszystko, a to pokazuje, że jeżeli chodzi o kijwdupizm to studentki mimu nie ustępują kanadyjskim feministkom. Takie roszczeniowe ździry potrafią rozwalić najlepiej funkcjonujący zespół - napisał ekspert Morawieckiego, czym zadziwił wielu Polaków.

Odpowiedź polityków PiS

Przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju natychmiast zostali więc poproszeni o oficjalne stanowisko w tej sprawie. Zaznaczyli oni przede wszystkim, że komentarz na Facebooku zawierał jedynie prywatną opinię eksperta. - Ministerstwo Rozwoju jednoznacznie potępia tę wypowiedź i uważa ją za nieprzemyślaną i obraźliwą. W związku z zaistniałą sytuacją, w stosunku do Mateusza Szeteli zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje służbowe - dowiadujemy się z komentarza wydanego przez resort. Fot. Twitter
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News