Podczas rządów Platformy Obywatelskiej służby podsłuchiwały dziennikarzy związanych z tematem afery taśmowej. Komendant główny policji Zbigniew Maj, po audycie w KGP wyrzucił kierownictwo Biura Spraw Wewnętrznych, ponieważ miało ono być zamieszane w inwigilację na olbrzymią skalę. 

Sprawa wyszła na jaw w związku z działaniami kontrolerów analizujących działania służb wokół słynnej afery podsłuchowej, która zatrzęsła polską sceną polityczną. Inwigilacją miało się zajmować 29 funkcjonariuszy. Łącznie na celowniku było około 80 osób. Dokumentacja z podsłuchiwania została zniszczona, aczkolwiek po audycie nowy szef Komendy Głównej Policji zdecydował się usunąć całe kierownictwo Biura Spraw Wewnętrznych. O zmianach poinformowało MSWiA.

Super Express dowiedział się, że na liście podsłuchiwanych dziennikarzy są między innymi:

– Sylwester Latkowski i jego żona

– Michał Majewski

– Piotr Nisztor

– Agnieszka Burzyńska

– Cezary Pytlakowski

– Cezary Gmyz

– Wojciech Czuchnowski

– partnerka Marka Falenty

– prawnik Jacek Kondracki

– prawnik Maciej Małecki

– To największa inwigilacja dziennikarzy i adwokatów w historii. Przypomina to działaniem państwo totalitarne. Najbardziej przerażające jest to, że zastosowano całą gamę środków inwigilujących. I zaangażowano w to agentów… – komentuje Cezary Gmyz z „Do Rzeczy” w rozmowie z Super Expressem.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: Super Express