Z partią rządzącą można się nie zgadzać i żywić do niej niechęć. W Polsce nie jest to niczym nadzwyczajnym – praktycznie każda formacja rządząca miała swoich zagorzałych przeciwników. Wojna polsko-polska to coś naturalnego dla systemu politycznego naszego kraju.

Niestety, takie konflikty w polityce szybko potrafią przenieść się na ulice. To tutaj ścierają się bowiem wyborcy popierający to jedną, to drugą partię polityczną. Na szczęście zazwyczaj kończy się na przekrzykiwaniu i wyzwiskach. Czasami jednak sprawy zachodzą znacznie dalej.

Do takiego przekroczenia granic prawa doszło w Szczecinie. Tamtejsza siedziba posłów PiS – Joachima Brudzińskiego i Leszka Dobrzyńskiego została zaatakowana przez nieznanych sprawców. Drzwi do biura poselskiego i część elewacji zostały oblane czerwoną farbą.

 – Pracowniczka szczecińskiej siedziby Prawa i Sprawiedliwości około godz. 8 zauważyła, że na drzwiach wejściowych oraz na elewacji budynku znajduje się czerwona farba. Wezwani na miejsce policjanci przyjęli zawiadomienie o uszkodzeniu mienia – oświadczył rzecznik szczecińskiej policji, Przemysław Kimon.

Jak mówi Kimon, sprawcę lub sprawców najprawdopodobniej ośmielił brak kamer monitoringu na budynku, w którym mieści się biuro poselskie. Szczecińska policja już postarała się o zabezpieczenie zapisów z kamer z okolicy.

Sprawę skomentował polityk PiS, którego biuro zostało zaatakowane. Zdaniem Dobrzyńskiego, atak trzeba uznać za „napaść polityczną”. Za podżeganie do tego typu działań polityk oskarża Gazetę Wyborczą i TVN.

 – Polityka nienawiści i agresji zbiera owoce. Ktoś nakręca tę sprężynę. Niektórzy nie wytrzymują takiej propagandy, czytają o niej w „Gazecie Wyborczej”, może oglądają w TVN, a może w gazecie Tomasza Lisa, a może słuchają kolejnej wypowiedzi polityka i teraz mamy tego efekt. Gdzieś ta sprężyna się urwała – mówi Dobrzyński.

Nie jest to pierwszy akt wandalizmu na szczecińskim biurze PiS. Dotąd agresorzy zrywali z drzwi szyld, teraz poszli krok dalej. Co więcej, to także kolejny atak na biuro poselskie PiS w Polsce. Jak dotąd podobne sytuacje miały miejsce w Warszawie i Łodzi.

 –  Efektem nienawiści wobec naszej partii był atak na siedzibę w Łodzi, potem na Krakowskim Przedmieściu, teraz mamy Szczecin – przypomina Dobrzyński.

źródło: twitter.com/l_dobrzynski
źródło: twitter.com/GW_szczecin

pt

...

Zobacz również