Ostatnie słowa Adamowicza przed śmiercią wzruszają do łez. Rozpłaczecie się

Ostatnie słowa Adamowicza przed śmiercią wzruszają do łez. Rozpłaczecie się

Ostatnie słowa Adamowicza, które prezydent Gdańska zdążył wypowiedzieć przed ciosami nożownika, chwytają za serce. Odszedł od nas wielki samorządowiec i człowiek pokoju oraz solidarności.

Ostatnie słowa Adamowicza padły tuż przed chwilą magiczną - wystrzeleniem tzw. "światełka do nieba". Prezydent został zaatakowany przez nożownika-szaleńca, który wdarł się na scenę z kilkunastocentymetrowym ostrzem.

Ostatnie słowa Adamowicza. Odszedł człowiek pokoju, włodarz miasta "Solidarności"

Rozpamiętujemy jednego z bardziej rozpoznawalnych polityków w historii polskiej samorządności. Jego ostatnie słowa skruszą najtwardsze serca. Paweł Adamowicz pełnił urząd prezydenta Gdańska od 1998 roku. Od zawsze był wielkim zwolennikiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Angażował się w kwesty na rzecz WOŚP. Jeszcze wczoraj chwalił się na swoim Instagramie zdjęciem ze zbiórki. - 5613,11 zł - taką kwotę udało mi się zebrać w tegorocznym 27. finale WOŚP w Gdańsku. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wrzucali pieniądze do mojej puszki i pomogli pobić mój osobisty rekord - chwalił się Paweł Adamowicz. Tuż przed światełkiem do nieba miał swoje pięć minut. Jako gospodarz miasta wygłosił do gdańszczan krótką, ale jakże piękną mowę. - Gdańsk jest szczodry. Gdańsk dzieli się dobrem. Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję. Na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam – powiedział Adamowicz. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM: Jak się okazało były to jego ostatnie słowa... Kilka minut później na scenę wbiegł nożownik, zadając mu - jak okazało się przed godziną - śmiertelne ciosy. Zabójca dosięgnął swoim ostrzem aortę i przeponę Adamowicza. Prezydent w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie przeszedł skomplikowaną operację. Zabieg trwał 5 godzin. Tuż po południu lekarze nie mieli jednak dobrych wieści - prezydent nie oddychał samodzielnie. Był podtrzymywany przy życiu przez specjalną aparaturę. Niestety, nie udało mu się wrócić. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Ile zarabia Maryla Rodowicz? Pieniądze są POTĘŻNE!
  2. Ile ma lat Elżbieta Jaworowicz? Przeżyjecie prawdziwy SZOK!
  3. Paweł Adamowicz nie żyje
  4. Zamachowiec Adamowicza został ZMASAKROWANY. Trafił na SOR
  5. Młodzież Wszechpolska wystawiła „akt zgonu” Adamowicza. Prokuratura Ziobry uznała, że nie ma problemu
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News