Ostateczny upadek polskiego showbiznesu. Ta kłótnia celebrytek to dno dna

Ostateczny upadek polskiego showbiznesu. Ta kłótnia celebrytek to dno dna

Dwie polskie celebrytki wybrały się wraz z partnerami nad morze. Na miejscu doszło między nimi do kłótni, która świadczy o kondycji polskiego showbiznesu. Spór o kompletną drobnostkę okazał się tak poważny, że teraz ze sobą nie rozmawiają.

Przyjaźń między Joanną Koroniewską i Agnieszką Popielewicz-Hyży okazała się krucha. Panie postanowiły spędzić weekend nad morzem razem z partnerami. W trakcie wyjazdu pokłóciły się. Agnieszka nie wyraziła wystarczająco dużo zrozumienia dla przemęczonej koleżanki.  - Gdy stwierdziła, że ostatnio nie ma na nic czasu, Agnieszka parsknęła śmiechem - wspomina w Fakcie świadek awantury. Zdziwiona Koroniewska zapytała, co ją tak śmieszy i zaczęła się jatka - relacjonuje dla "Pudelka" świadek zdarzenia. Koroniewska często narzeka na brak czasu. Twierdzi, że opiekowanie się 7-letnią córką bardzo ją absorbuje. Tym, co pomaga jej "związać koniec z końcem" jest dubbing. Jak wyliczają tabloidy, aktorka zarabia na nim nawet 300 tys. zł. rocznie. W tym samym czasie Popielewicz-Hyży pracuje w "Polsacie" przy programie o tematyce ślubnej. Celebrytki pokłóciły się o to... która z nich jest bardziej zapracowana. Spór okazał się dla kobiet wystarczająco poważny, aby przestać się do siebie odzywać.  - W pewnym momencie zaczęły się przekrzykiwać, która z nich jest bardziej zapracowana i która jest lepszą matką. Hyży stwierdziła, że Asia nie może narzekać na swój ciężki los, bo od dawna nigdzie nie pracuje. W przeciwieństwie do niej, która łączy macierzyństwo z karierą. To był istny cyrk - mówił świadek zdarzenia. fot. Instagram/joannakoroniewska fot. Instagram/joannakoroniewska fot. Wikimedia/Piotr Drabik źródło: Pudelek

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News