Nie żyje wyjątkowa postać. Bez niego nie byłoby największych kinowych hitów

Nie żyje wyjątkowa postać. Bez niego nie byłoby największych kinowych hitów

Oskary to w filmowym środowisku najcenniejsza nagroda. On miał szansę odebrać ją dwukrotnie. Nie żyje jeden z najlepszych scenarzystów w historii amerykańskiego i światowego kina. Bez jego pracy nie powstałyby klasyki, o których mówi cały świat. 

Oskary należą do najbardziej prestiżowych nagród, i to nie patrząc jedynie przez pryzmat jednej branży. Wielomilionowe produkcje, transmisja na cały świat i relacje w mediach - to wszystko sprawia, że o zwycięzcach mówią nie tylko pasjonaci kinematografii.

Tworzył sceny do światowych hitów. Nie żyje

Świat na długo pamięta wyróżnionych aktorów, reżyserów, scenarzystów, czy uznane produkcje. Również wtedy, gdy laureaci umierają. Tak też jest tym razem. Świat żegna Williama Goldmana. 87-letni scenarzysta zmarł w Nowym Jorku w swoim domu, otoczony rodziną i bliskimi. W Hollywood tamtejsza publika poznała go m. in. z westernu "Butch Cassidy i Sundance Kid" (produkcja w 1970 roku) oraz thrillerze "Wszyscy ludzie prezydenta", który obiegł świat siedem lat później. Drugi z filmów dotyczył kulis afery Watergate, po której do dymisji podał się prezydent USA Richard Nixon.

Oskary za western i sceny do filmu o Watergate

Oba filmy wymienione są celowo - Goldman otrzymał za nie Oskary. Komisja doceniła szczególną kreatywność przy scenariuszu westernowskim, a w przypadku filmu o aferze Watergate - za "najlepsze materiały i scenariusz oparty na faktach lub na materiałach nigdy wcześniej niepublikowanych". Wyróżniano go jeszcze wielokrotnie. Trzy razy był nominowany do nagrody "Złote Globy". Goldman współpracował też przy innych światowych hitach. Dzięki jego oku powstały takie filmy jak "O jeden most za daleko", "Maratończyk", "Chaplin".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Twórca osiągał swoje sukcesy nie tylko dzięki wizji filmowej, ale pisaniu. To dzięki jego zapiskom powstawały znakomite scenariusze. Jak przypomina Wprost.pl nowele pisywał już w 1957r., a osiem lat później stworzył swój pierwszy scenariusz "Masquerade". Z czasem wyspecjalizował się w adaptacjach książkowych - o czym świadczą m. in. "O Jeden Most Za Daleko" opowiadający o wojennej gehennie spadochroniarzy wyzwalających Europę Zachodnią, czy "Marathon Man", Jego ostatni scenariusz tworzony był do filmu „Joker” z Jasonem Stathamem. Film wszedł do kin w 2015 roku. Dodajmy, że w obu oskarowych scenariuszach filmowych Goldmana występował legendarny aktor Dustin Hoffman.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wielki skandal na Oscarach! Galę rozpoczął od obrzydliwego żartu o uciętym penisie
  2. Nie żyje aktor legendarnego serialu na TVP! Koszmarny dzień dla fanów
  3. Znaki zodiaku i ich ukryte supermoce. Będziesz w SZOKU!
  4. Zamykają je żywcem w "grobach". Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  5. Mamy swojego kandydata do Oskarów. Ma szanse? (video)
źródło: filmweb.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News