Orlen wstrzymuje dostawy płynu do dezynfekcji. Supermarkety złamały warunki umowy

Orlen wstrzymuje dostawy płynu do dezynfekcji. Supermarkety złamały warunki umowy Źródło: Flickr.com Minale Tattersfield CC BY-SA 2.0

Orlen podjął decyzję o wstrzymaniu dostaw płynu do dezynfekcji, wszystko przez nieuczciwe supermarkety. Płocki koncern przekazał oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Orlen zadecydował o wycofaniu dostaw płynu do dezynfekcji. Koncern z Płocka poinformował o przyczynach swojej decyzji. Wszystko przez supermarkety, które złamały warunki umowy. Głos w tej sprawie zabrał również prezes płockiego koncernu, Daniel Obajtek.

Orlen wstrzymuje dostawy płynu do dezynfekcji

W sieci zaczęły pojawiać się materiały, dokumentujące odsprzedawanie w supermarketach płynu do dezynfekcji, produkowanego przez PKN Orlen, po znacznie zawyżonych cenach. Takie działanie podjęła m.in. sieć E.Leclerc oraz Intermarche. W związku z doniesieniami, płocki koncern wstrzymał dostawy płynu do supermarketów, które w jego ocenie łamią warunki wcześniej zawartej umowy.

- W związku z doniesieniami, dotyczącymi pojawienia się płynu do dezynfekcji rąk PKN Orlen w sprzedaży w sieciach handlowych, informujemy, że takie działanie sklepów stanowi naruszenie warunków współpracy. Dlatego PKN Orlen podjął decyzję o wstrzymaniu dostaw do supermarketów, które te warunki naruszają - przekazał w oświadczeniu płocki koncern.

Orlen wyjaśnił przyczyny swojej decyzji w oficjalnym oświadczeniu

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dostarczany do nich płyn miał być wykorzystywany wyłącznie na potrzeby własne sklepów oraz do zapewnienia bezpieczeństwa klientów w związku z zagrożeniem koronawirusem. Jednocześnie na stacjach Orlenu w całym kraju brakuje produktu na półkach, a kupienie go graniczy z cudem. Dlatego spółka zapowiedziała, że wszystkie markety, które wbrew ustaleniom odsprzedają ich płyn, często po znacznie zawyżonej cenie, zostaną ukarane.

- W związku z doniesieniami dot. pojawienia się płynu do dezynfekcji rąk PKN Orlen w sprzedaży w sieciach handlowych, informujemy, że sprzedajemy nasz płyn sklepom wielkopowierzchniowym z wyraźnym zastrzeżeniem, że może być on wykorzystywany jedynie ma potrzeby własne sklepu. Każdy przypadek sprzedaży płynu PKN Orlen w sieciach wielkopowierzchniowych jest naruszeniem zapisów umowy i na każdy z nich będziemy reagować - przekazała na Twitterze Joanna Zakrzewska, rzeczniczka koncernu.

Dzisiaj grzeje: 1. RMF podał nieoficjalne szczegóły nowych obostrzeń. Szykują się wielkie ograniczenia
2. Niemal wszyscy popełniają 1 błąd przy robieniu naleśników. Ważny szczegół, o którym wielu zapomina

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek również odniósł się do sprawy. Na swoim Twitterze opublikował pełną treść oświadczenia płockiego koncernu.

- W marcu sieciom wielkopow. sprzedaliśmy 200 tys. l płynu z wyraźnym zastrzeżeniem, że może być używany tylko do zabezpieczenia pracowników i klientów. Każdy przypadek odsprzedaży wyjaśniamy, a sklepy łamiące zapisy nie otrzymają dostaw - zapowiedział prezes PKN Orlen.

AKTUALIZACJA: Dyrektor handlowy E.Leclerc przedstawił oficjalne stanowisko w tej sprawie:

- Potwierdzamy, że w sklepie w Radomiu doszło w poniedziałek do sprzedaży płynu do dezynfekcji, który powinien być przeznaczony jedynie do użytku wewnętrznego. Wprowadzenie produktu do sprzedaży, włącznie z ustaleniem jego ceny było spowodowane błędną decyzją sklepu, który podobnie jak inne nasze placówki, jest niezależnym przedsiębiorstwem. Produkt był dostępny dla klientów przez około dwie godziny i został wycofany ze sprzedaży przez osoby zarządzające sklepem natychmiast po weryfikacji błędu. Obecnie w żadnym z naszych sklepów nie jest prowadzona sprzedaż tego produktu - brzmi komunikat.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Uciekł ze szpitala, bo nie chciał poddać się badaniom kontrolnym. Policjanci ruszyli za nim w pościg w kombinezonach ochronnych
  2. Legenda skoków narciarskich poprowadzi kadrę rywali Polaków. To były mistrz świata
  3. Wspaniała wiadomość dla emerytów. Już jutro na ich konta trafią pieniądze
  4. Lekarze radzą, jak przygotować się na chorobę. Proponują budowę prostego urządzenia
  5. Pan młody zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie przed ślubem. Dopiero później zauważył porażający szczegół, jak mógł go przeoczyć?
  6. Szef kuchni księżnej Diany zdradził całą prawdę. Przecieramy oczy

źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News