Viktor Orban podsumował miniony rok i przekonywał, że Węgry będą musiały odeprzeć w 2017 roku pięć ciosów, które między innymi będą dotyczyć kompetencji państw narodowych w realiach Unii Europejskiej. Wspominał również o kwestii uchodźców.

O jakich, jak to nazwał, ciosach mówi Orban? Po pierwsze, według węgierskiego premiera, Unia Europejska będzie sprzeciwiać się obniżeniu opłat za media, ponieważ „chce centralnego planowania zamiast swobodnej działalności państw narodowych”.

Po drugie, węgierski przywódca zamierza odrzucać wszelkie żądania Unii Europejskiej odnośnie imigrantów. Zapowiedział, że nie ugnie się w kwestii uchodźców i nadal będzie zatrzymywał nielegalnych imigrantów na granicach do czasu rozpatrzenia ich wniosków o azyl.

Po trzecie, uważa, że Węgry będą musiały „odeprzeć wzmożoną aktywność organizacji międzynarodowych”. Orban twierdzi, iż będą one próbowały wpływać na sytuację na Węgrzech za pośrednictwem zagranicznych pieniędzy. Premier wymienił jako zagrożenie „rosnące imperium George’a Sorosa”.

Po czwarte, Orban zamierza „odpierać ataki” w związku ze swoją polityką podatkową. Na ostatnim miejscu wymienił swoje plany tworzenia miejsc pracy, które mają być przedmiotem ataków w związku z kwestionowaniem narodowych kompetencji w tej materii.

Podczas przemówienia zapowiedział również przyjmowanie uchodźców, ale nie tych z Bliskiego Wschodu i Afryki. Więcej w artykule zamieszczonym poniżej.

...

Zobacz również

Zaskakująca decyzja Orbana. Zaprasza UCHODŹCÓW, ale nie zgadniecie jakich