Opozycja pełna nadziei! Giertych wyjawia prawdę o spotkaniu Duda-Kaczyński

Opozycja pełna nadziei! Giertych wyjawia prawdę o spotkaniu Duda-Kaczyński

Roman Giertych stał się jedną z czołowych postaci, których opinie i analizy sceny politycznej są traktowane przez zwolenników opozycji niczym słowa wyroczni. Tym razem były wicepremier skomentował spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z prezydentem Andrzejem Dudą. To krótkie, ale najprawdopodobniej celne słowa, które dają nadzieję opozycji liczącej na to, że PiS nie pogodzi się z prezydentem. 

Konflikt prezydenta Dudy i obozu Prawa i Sprawiedliwości rozpoczął się, gdy głowa państwa zdecydowała się na zawetowanie kluczowych ustaw dotyczących sądownictwa. Na Andrzeja Dudę spadły gromy, oskarżenia o zdradę i współpracę z wrogą Polsce agenturą. Potężne uderzenia w prezydenta Dudę wypłynęły natychmiast z mediów, które otwarcie sympatyzują z Prawem i Sprawiedliwością. W TVP oskarżano prezydenta o ciche wspieranie opozycji. Do ataków szybko włączył się również Zbigniew Ziobro, który złośliwymi wypowiedziami podszczypywał prezydenta. Według Giertycha, spór między PiS a prezydentem nie jest ustawką, o czym ma świadczyć atak na profesora Królikowskiego, który przygotowuje dla prezydenta projekty ustaw. Miała się nim również zainteresować prokuratura. Wmieszanie go w nielegalne interesy wyglądało jak próba zdyskredytowania jego pracy. Bombardowanie w "Wiadomościach" nie wyglądało na przypadkowe. - Skoro Wiadomości jadą dzisiaj po doradcy PAD to atmosfera rozmowy z JK musiała być wyśmienita - dosadnie skomentował Giertych. Były wicepremier i współpracownik Kaczyńskiego wskazał, że skoro przed przystąpieniem do negocjacyjnego stołu prezydent został upokorzony i zaatakowany w prorządowych mediach, to trudno wyobrażać sobie, iż atmosfera podczas rozmowy była przyjemna. Trudno doprowadzić do zgody między prezydentem a rządem, skoro PiS regularnie zastawia na Andrzeja Dudę pułapki i dyskredytuje jego pracę w swoich mediach.

Następny artykuł