Premier Węgier, Viktor Orban gościł dziś w Polsce. Jego wizyta jest ważnym wydarzeniem dla obozu rządzącego. Polityka Orbana ma wiele punktów wspólnych z tą, którą uprawia PiS. Jednak nie wszystko w wizycie premiera Węgier poszło tak jak chcieliby tego politycy rządzącego obozu a opozycja zyskała powody do śmiechu.

To wszystko przez nagranie z gabinetu marszałka Sejmu, gdzie m.in. obecny był dziś Orban. Premier Węgier udał się na spotkanie z Markiem Kuchcińskim i Jarosławem Kaczyńskim po rozmowie, jaką odbył ze swoim polskim odpowiednikiem – Beatą Szydło.

Kiedy Orban wszedł do gabinetu, na spotkanie nie wyszedł mu bynajmniej marszałek, druga osoba w państwie po prezydencie Dudzie. Ku premierowi Węgier popędził Jarosław Kaczyński. Prezes PiS dwukrotnie uścisnął dłoń Orbanowi i widocznie długo wymieniał z nim uprzejmości. Dopiero po czasie lider obozu władzy, poseł Kaczyński, skinął głową na marszałka Kuchcińskiego zezwalając mu tym samym na przywitanie się z węgierskim premierem.

Dla opozycji nagranie jest jasnym dowodem na układ sił w polskiej polityce. Według oponentów PiS z filmu wyraźnie wynika że najważniejszą osobą w państwie jest Jarosław Kaczyński.

...

Zobacz również

Czy za chwilę nadejdzie KONIEC ŚWIATA? Oto znaki!