Opozycja alarmuje! Prezydenckie ustawy są GROŹNIEJSZE niż te PiSu

Opozycja alarmuje! Prezydenckie ustawy są GROŹNIEJSZE niż te PiSu

W sejmie trwa właśnie debata nad prezydenckimi projektami ustaw dotyczących reformy polskiego sądownictwa. Jak już informowaliśmy, debata przekształciła się w awanturę. Opozycja ostrzega, że prezydenckie ustawy mogą być bardziej niebezpieczne nawet od tych autorstwa Prawa i Sprawiedliwości.

Po długich konsultacjach między Pałacem Prezydenckim a Nowogrodzką na temat kształtu reformy sądownictwa, ustawy prezydenta trafiły w końcu do Sejmu. Dziś rozpoczęła się debata nad nimi. ZOBACZ TAKŻE: Duda zdradził NAJWIĘKSZĄ tajemnicę PiS Z przecieków dotyczących konsultacji wiadomo, że spór prezydenta z prezesem PiS dotyczył przede wszystkim sposobu wyłaniania przez Sejm 15 sędziów, mających zasiadać w 25-osobowej Krajowej Radzie Sądownictwa. Pewnym jest natomiast, że większość w KRS będą stanowili kandydaci wskazani przez PiS.

"Niekonstytucyjne przepisy"

Opozycja niezmiennie zarzuca obu projektom, zarówno PiS, jak i Prezydenta, niekonstytucyjność oraz zniszczenie niezależności polskiego sądownictwa. Największe wątpliwości budzą przede wszystkim skócenie kadencji Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, możliwość podważenia przez SN każdego wyroku od 1997 r., nałożenie na Sąd Najwyższy obowiązku zwracania się do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli uzna, że orzeczenie zapadło na gruncie niekonstytucyjnej ustawy oraz przekazanie ministrowi sprawiedliwości wpływu na wybieranie sędziów orzekających i oskarżających w sprawach dyscyplinarnych innych sędziów. Ponadto, projekt przerywa kadencję 15 sędziów wybieranych na członków KRS w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy, choć Konstytucja mówi, że ich kadencja trwa cztery lata

Kolejne obniżenie wieku emerytalnego

Dodatkowo, wątpliwości budzi obniżenie wieku emerytalnego dla sędziów. PiS chciał z dnia na dzień usunąć wszystkich sędziów poza wybranymi przez ministra Ziobrę. Prezydent usunie tylko tych powyżej 65. roku życia. Zdaniem opozycji to wystarczy, by wpływać na orzeczenia SN. Najprawdopodobniej projekt PiS zostanie teraz skierowany do pracy w komisjach gdzie przekonamy się, jakie poprawki zgłosi do niego prezes Kaczyński. ZOBACZ TAKŻE: Opozycja szykuje wielki marsz w obronie sądów Źródło: oko.press   Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News