Opłaty za śmieci pójdą w górę. Ministerstwo Środowiska zapowiada zmiany w systemie odbioru odpadów, co uderzy po kieszeniach wszystkich mieszkańców bloków mieszkalnych. Szczególnie zdenerwuje to tych, którzy regularnie segregują swoje śmieci.

Opłaty za śmieci wzrosnąć mają za sprawą pojawienia się nowego projektu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ministerstwo Środowiska zapowiada zmiany, a okazuje się, że po kieszeniach najbardziej oberwą jak zwykle obywatele. Tym razem naprawdę pokrzywdzeni będą ludzie, którzy mieszkają w blokach i regularnie segregują swoje odpady – prawdopodobnie i tak będą musieli płacić za swoich bezmyślnych sąsiadów.

Opłaty za śmieci pójdą w górę?

Do tej pory opłaty za śmieci w naszym kraju były obowiązkowe dla każdego obywatela. Pomimo tego, że nie podpisywał żadnej umowy, gmina miała prawo automatycznie nakładać opłaty za wywód nieczystości, choćby mieszkaniec chciał się pozbywać ich we własnym zakresie. Co więcej, opłata jest obowiązkowa nawet w sytuacji, gdy konkretna gmina niewłaściwie organizuje odbiór odpadów. Art. 6m podaje, że właściciel nieruchomości musi złożyć do burmistrza, prezydenta miasta bądź wójta deklarację o tym, jaką wysokość będą miały opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Zgodnie z przepisami ma na to 14 dni od chwili zamieszkania na danej nieruchomości. Jak się okazuje, opłaty deklarowane po nowelizacji ustawy się nie zmienią, zmieni się natomiast kwestia segregacji odpadów, co już zdecydowanie uderzy po kieszeniach obywateli, a zwłaszcza mieszkańców bloków mieszkalnych.

Karne stawki za niesegregowanie odpadów

Ministerstwo Środowiska podało informację o zbliżającej się zmianie dotyczącej odbioru śmieci komunalnych. Cała sprawa kręci się wokół projektu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Według niej właściciel nieruchomości jest zobowiązany do segregacji śmieci, co obecnie nie jest zaznaczone w przepisach. Na ten moment segregację można wymusić jedynie poprzez ustalenie określonych zasad przez władze lokalne, jednak wiele z nich na to się nie decyduje lub podchodzi do tego tematu z przymrużeniem oka. Teraz jednak ma się to zmienić.

Według nowych przepisów za zaniedbania w segregowaniu odpadów grozić będą karne stawki wynoszące czterokrotność tych wcześniej ustalonych. Dla porównania w tym momencie są one dwukrotne.

Segregujący także poniosą straty

Jak podkreślają politycy, kary te będą bardzo dotkliwe, lecz sprawa jest na prawdę ważna, bo obecnie segregowanie odpadów w naszym kraju wciąż nie jest zbyt popularne. Najgorsze jednak w nowelizacji jest to, że kary poniosą prawdopodobnie również mieszkańcy, którzy gorliwie segregują swoje odpady i nie bagatelizują problemu.

– To będą bardo dotkliwe kary. Czteroosobowa rodzina w Warszawie zapłaci miesięcznie za wywóz śmieci aż 148 zł – mówi Dariusz Śmierzyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Ruda w Warszawie. – Co gorsza, dotyczy to także osób, które sumiennie wywiązują się z tego obowiązku. W tego rodzaju przypadkach istnieje bowiem odpowiedzialność zbiorowa – podkreśla prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Ruda w Warszawie, Dariusz Śmierzyński.

Oczywiście nie jest przesądzone to czy uczciwie segregujący zapłacą więcej, lecz prawdopodobieństwo jest na prawdę duże.

– W budynku, w którym mieszka kilkaset osób, zawsze znajdzie się osoba, która nie segreguje, a więc prawdopodobieństwo, że kilkaset osób zapłaci więcej, jest bardzo wysokie – tłumaczy Jacek Łapiński, zarządca nieruchomości z Gdańska.

Większość mieszkańców uważa oczywiście kary za zbyt wysokie oraz niesprawiedliwe, bowiem opieranie się na odpowiedzialności zbiorowej w przypadku bloków w których mieszkają setki obcych sobie osób jest dosyć naiwne i krzywdzące dla przestrzegających przepisy, jednak są i osoby popierające nowelizację.

– Nie sądzę, by karne stawki były za wysokie. Wysokość sankcji karnej ma z jednej strony walor represyjny, a z drugiej prewencyjny. Groźba kary skłania do określonych zachowań – twierdzi Grzegorz Kubalski, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich.

Swoje zdanie na ten temat ma również wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski:
– Miasta podejdą do wymierzania wyższych stawek rozsądnie i nie będą masowo karać za brak segregacji. Wiem to z praktyki. Obecnie też wielokrotnie zdarzało się, że odpuszczaliśmy, wiedząc, jak trudno przestrzegać zasad segregacji na dużym osiedlu mieszkaniowym. Poza tym proponowane przepisy pozwalają radom miast obniżyć karne opłaty. Myślę, że niektóre z nich będą korzystać z tej możliwości i obniżać stawki za wywóz niesegregowanych śmieci.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Ujawniono szokujące kulisy odejścia Łapińskiego. Będzie skandal?
  2. Dziwaczne słowa Dudy. Szykuje się afera w Pałacu Prezydenckim
  3. Co za skandal! Cała prawda o nowym rzeczniku Dudy

10 min Andrzeja Dudy, które podbiły serca internautów [MEMY]


W końcu ujawniono niesamowite bogactwo Rydzyka! Kwota zwala z nóg

loading...

Zobacz również