Opłata na kościół
Screen z programu Money
Irmina Jach - 25 Grudnia 2020

Nowa, przymusowa opłata każdego Polaka na Kościół? Kontrowersyjny pomysł polskiego księdza

Opłata w postaci podatku kościelnego - zdaniem księdza profesora Andrzeja Kobylińskiego - powinna zostać wprowadzona przez rząd. Kolęda w większości diecezji została odwołana ze względu na trudną sytuację epidemiologiczną w kraju. Duchowni znaleźli sposób na rekompensatę strat?

Opłata w postaci podatku kościelnego ma wielu zwolenników i przeciwników. Od lat trwają dyskusje na temat słuszności tego rozwiązania. Kościelny ekspert postanowił podzielić się z wiernymi swoją opinią na ten temat. Nie wszystkim spodobała się jego deklaracja.

Opłata w postaci podatku kościelnego - jesteście za czy przeciw?

Kolęda w 2021 roku pozostaje kwestią niejasną. Kuria dała kapłanom prawo do podjęcia indywidualnej decyzji, jaka forma spotkania z wiernymi będzie najbezpieczniejsza w ich parafiach. Część duchownych zamierza odwiedzić parafian. Inni zapraszają na specjalne nabożeństwa.

- Nie będzie tradycyjnego chodzenia od domu do domu, ale nie wszędzie. Władze poszczególnych diecezji mają prawo rozwiązać tę kwestię po swojemu. Nie ma religii bez pieniędzy, zawsze były jakieś formy utrzymania miejsc kultu czy duchowieństwa. W Polsce kolęda jest ważnym elementem finansowania parafii, ale to nie jest element centralny. Nic się nie stanie, jeśli przychody z kolędy będą o wiele mniejsze. To nie będzie szczególnie wielka dziura - mówił w programie „Money. To się liczy” ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof i etyk Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Zdaniem eksperta, najlepszym źródłem utrzymania polskich kościołów byłaby opłata nazywana potocznie podatkiem kościelnym, który zapewnia klerowi jawny i stały dochód. Większość polskich duchownych nie jest zwolennikami takiego rozwiązania.

Sąsiedzi donieśli, że rodzina łamie limit osób na Wigilii. Służby nie mogły uwierzyć, co zastały na miejscuSąsiedzi donieśli, że rodzina łamie limit osób na Wigilii. Służby nie mogły uwierzyć, co zastały na miejscuCzytaj dalej

- Konieczne w Polsce jest wprowadzenie podatku kościelnego, spójnego i sprawiedliwego finansowania kościołów i związków wyznaniowych. Takie systemy są wszędzie w Europie. Od lat postuluję system, jaki działa we Włoszech. Tam, wypełniając co roku zeznanie podatkowe, każdy Włoch wybiera związek wyznaniowy, któremu przekazuje 0,08 procent podatku - dodał duchowny.

Podatek kościelny, o którym wspomina duchowny, jest płacony przez obywatela na wskazany przez niego prawnie zarejestrowany kościół lub związek wyznaniowy. Odlicza się go od wynagrodzenia za pracę, zysk z działalności gospodarczej i świadczeń niesocjalnych.

Fundusze przeznaczane są na utrzymanie budynków sakralnych, wynagrodzenie osób duchownych oraz działalność szkolno-wychowawczą i charytatywną prowadzoną przez kościoły i związki wyznaniowe. W większości państw można go odliczyć od podatku dochodowego.

Podatek kościelny obowiązuje w Austrii, Belgii, Danii, Finlandii, Niemczech, Norwegii, Szwecji. Ponadto we Włoszech i Hiszpanii. Obywatele mogą przeznaczyć na ten cel 0,5 procent podatku dochodowego. Rozwiązanie ma sporo zalet.

Podatek kościelny nie pozwala na stosowanie taryfikatora „co łaska” - urząd skarbowy nie uznaje dowolności w interpretacji pozyskiwania dochodów. Opodatkowanie wiernych pozwoliłoby również na oszacowanie ich liczby. Księża boją się jednak, że skutkowałoby również zbiorową apostazją. Popieracie pomysł księdza Andrzeja Kobylińskiego?

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Prowadził Prowadził "Dziennik Telewizyjny", niewiarygodne, co się z nim dzisiaj dzieje. Grzegorz Woźniak był legendąCzytaj dalej

Źródło: Nasze Miasto/Money

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News