Opiekunka systematycznie znęcała się nad dziećmi w żłobku. "Biła ich z liścia"

Opiekunka systematycznie znęcała się nad dziećmi w żłobku. "Biła ich z liścia" Źródło: Pixabay/PublicDomainPictures

Opiekunka najmłodszych dzieci to niełatwy zawód. Wymaga przede wszystkim wiele cierpliwości. Szokującym przykładem braku tej cechy jest 65-letnia kobieta z Florydy. Rodzice nie mogli uwierzyć w to, co się wydarzyło.

Opiekunka, pilnująca małe dzieci w żłobku czy przedszkolu, musi być osobą godną zaufania. Rodzice powierzający jej dzieci muszą mieć pewność, że ich pociechy są w dobrych rękach. Nie da się oczywiście ukryć, że jest to ciężka praca. Wymaga wiele poświęcenia, cierpliwości i samokontroli. Nie każdy się do niej nadaje. Przykładem osoby, która minęła się z powołaniem, jest opiekunka z Florydy. Wstrząsające nagrania ujawniły prawdę o tej osobie.

Opiekunka z Florydy aresztowana. Nagranie pokazało, że biła dzieci. Potrząsała nimi i policzkowała

65-letnia opiekunka, pracująca w przedszkolu Dream City Academy na Florydzie, została aresztowana za znęcanie się nad dziećmi. Katherine Weitz tłumaczyła się, że straciła cierpliwość tylko raz, lecz miała pecha, gdyż jej szokujące zachowanie rejestrowały kamery monitoringu. Okazało się, że maluchy były przez opiekunkę regularnie bite.

Sprawa wyszła na jaw dzięki dyrektorce placówki, która dostrzegła niepokojące zachowanie dzieci. Gdy kolejny raz usłyszała ich płacz, postanowiła sprawdzić materiał z kamer. To, co zobaczyła, mocno nią wstrząsnęło. Na ekranie było widać, jak opiekunka szarpie dziecko. Maluch został także spoliczkowany.

Dyrektorka od razu zawiadomiła policję. Zatrzymana przedszkolanka starała się tłumaczyć, lecz nie przyniosło to żadnego rezultatu. Nagrania z kamer jednoznacznie udowodniły, że kobieta systematycznie znęcała się nad dziećmi. Gdy dzieci nie chciały spać, potrafiła złapać je za ręce lub nogi i rzucać na łóżko. Gwałtowni nimi potrząsała i policzkowała. Mimo tych brutalnych zachowań, maluchy nie doznały żadnych obrażeń.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Tłumaczenia opiekunki. Zrobiła to tylko raz

Opiekunka broniła się przed zarzutami. Zarzekała się, że tylko raz zdarzyło się jej stracić przy dzieciach cierpliwość i wymierzać cielesne kary. Starała się wytłumaczyć chorobą, złym samopoczuciem. 

- Obudziłam się z okropnym bólem głowy. Nie powinnam iść do pracy. Zrobiłam błąd, że nie poprosiłam o dzień wolnego. Źle się czułam i straciłam panowanie nad sobą - tłumaczy kobieta.

Pracownica przedszkola twierdziła, że nie pamięta aktów przemocy, do których się dopuściła - podnoszenia dzieci za ręce i nogi. Przyznała się jedynie do policzkowania. Trudno jednak uwierzyć w te zapewnienia o amnezji. 

Nagranie wstrząsnęło rodzicami:

  1. Danuta Wałęsa ZMIAŻDŻYŁA Jarosława Kaczyńskiego. Dosłownie zrównała go z ziemią, była BEZLITOSNA. Jej słowa wbiją was w fotel!
  2. Katarzyna Dowbor przekazała fanom radosną nowinę. Dziennikarka dawno nie była tak SZCZĘŚLIWA! Z całej Polski spływają gratulacje
  3. RCB ogłosiło na dzisiaj pomarańczowe alerty 2 stopnia. Krzysztof Jackowski zdumiewa wizją końca upałów w czerwcu
  4. Takich słów po Maryli Rodowicz nikt się nie spodziewał. Wysłowiła się jak chuligan z bramy?
  5. Najnowsze doniesienia mediów ukazują prawdę nt. członków rodziny tragicznie zmarłego Wodeckiego. Są bolesne
  6. Złapiecie się za głowy, jedyne takie imię na świecie. Należy do synka kultowego artysty disco polo

Źródło: Popularne

Następny artykuł