ON stoi za Kaczyńskim! Musiał wyjść z cienia

ON stoi za Kaczyńskim! Musiał wyjść z cienia Źródło:

Od kiedy Jarosław Kaczyński przebywa w szpitalu, a znajduje się w nim już od ponad miesiąca, część obowiązków prezesa partii muszą brać na siebie jego podwładni. Tak jest też w przypadku do tej pory niemalże anonimowego działacza. Krzysztof Sobolewski musiał w końcu wyjść z cienia.

Wczoraj z okazji 5-lecia Telewizji Republika odbyła się wielka gala z nagrodami dla najbardziej zasłużonych według stacji patriotów i patriotek. Nagrody rozdawano w kilku dziedzinach. Zaliczają się do nich m.in. nagroda widzów im. Antoniego Macierewicza, nagroda dla przyjaciela Polski im. Viktora Orbana czy nagroda w kategorii "polityk" im. Mateusza Morawieckiego. Nagrodę zatytułowaną "Osobowość 5-lecia" otrzymał Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. W jego imieniu statuetkę odebrał mało znany działacz Krzysztof Sobolewski, który odczytał także list od najważniejszego polskiego polityka. Jego obecność na scenie była niemałym zaskoczeniem dla obecnych na miejscu gości. Na twarzy, w głosie i w zachowaniu Sobolewskiego było czuć tremę, która przełożyła się na problemy z poprawnym czytaniem i wymawianiem słów, gubienie wątku i pospolite błędy. Opinię publiczną wpadki te interesują jednak mniej od tego, kim jest tak ważny w partii polityk.

Kim jest Krzysztof Sobolewski?

Wszyscy spodziewali się, że nagrodę w imieniu prezesa PiS odbierze ktoś dużo bardziej znany i medialny niż Krzysztof Sobolewski. Stało się jednak inaczej. Jaką rolę w partii pełni więc szeregowy radny rady warszawskiej dzielnicy Śródmieście? Po ustanowieniu Joachima Brudzińskiego szefem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, na stanowisku szefa Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości zastąpił go właśnie Sobolewski. Choć polityk jest mało znany, to odgrywał ogromną rolę w kampaniach wyborczych partii. Tak dużą, że był jedna z niewielu osób, którym podziękował sam Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zjawił się nawet na ślubie Sobolewskiego, a jego samego wychwalał pod niebiosa po nominacji na szefa Komitetu. - Świetnie się orientuje w sprawach partii. Jest bardzo rzetelny, sprawny, pracowity, inteligentny. I w związku z tym nie było tutaj żadnego powodu, żeby nie dokonać zmiany - mówił Kaczyński. O pozycji w partii Krzysztofa Sobolewskiego wiadomo tylko tyle, że zawdzięcza ją swojemu poprzednikowi, Brudzińskiemu, o czym zresztą poinformował w tweecie z 27 stycznia. Czas pokaże, czy nowy dla opinii publicznej polityk wespnie się jeszcze wyżej i sięgnie po większą władzę. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
ZOBACZ TAKŻE:
  1. Gessler długo milczała o swoim dziecku. Powód jest przykry
  2. TVP zaatakowało Bońka. Jego odpowiedź? MIAŻDŻĄCA
  3. Minister PiS OSZUKAŁ policjantów?! Jest pod ostrzałem
źródło: natemat.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News