Bieniuk twierdzi, że "nigdy nie był na komisariacie". Prawda okazuje się jednak zupełnie inna

Bieniuk twierdzi, że "nigdy nie był na komisariacie". Prawda okazuje się jednak zupełnie inna Źródło: Screenshot z youtube.com/OnetRano

Jarosław Bieniuk kilka tygodni temu został oskarżony przez niejaką "Cassandrę" o gwałt. Został aresztowany, a następnie wypuszczony z więzienia po wpłaceniu kaucji. Media od tamtego momentu nie dają spokoju byłemu piłkarzowi reprezentacji Polski. Sytuację mocno odczuły także jego dzieci, przede wszystkim nastoletnia Oliwia Bieniuk. Sprawa jest bardzo kontrowersyjna. Bieniuk wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny. "Pierwszy raz w życiu byłem na komisariacie" - twierdził. Czy aby na pewno? Właśnie wyciekła sprawa z przeszłości piłkarza, o której ten z pewnością wolałby zapomnieć.

Oliwia Bieniuk stawia pierwsze niewinne kroki w świecie show biznesu. Na jej Instagramie pojawia się coraz więcej osób, które chętnie śledzą poczynania młodej, wschodzącej celebrytki. W karierze wspiera ją także jej ojciec - Jarosław Bieniuk, który teraz musi tłumaczyć się mediom z aresztowania za (nadal nieudowodniony) gwałt.

Udzielając komentarza portalom internetowym, a także dziennikarzom telewizyjnym Bieniuk powtarzał, że nigdy nie miał zbyt wiele wspólnego z policją i jest na co dzień przykładnym obywatelem przestrzegającym prawa. Tymczasem media postanowiły prześledzić jego historię. Doszukano się w niej zatrzymania, o którym piłkarz najprawdopodobniej zapomniał.

Oliwia Bieniuk była przerażona zatrzymaniem swojego ojca

Jarosław Bieniuk to były partner tragicznie zmarłej na raka trzustki Anny Przybylskiej, który w mediach wielokrotnie przedstawiany był jako dobry ojciec. Nic więc dziwnego, że gdy media doniosły o jego zatrzymaniu za "brutalny gwałt", nagle wokół jego osoby zrobiło się bardzo głośno. Zainteresowanie nadal rośnie, bowiem wciąż nieznane są szczegóły nocy w jednym z sopockich hoteli, podczas której miało dojść do traumatycznego dla Cassandry wydarzenia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jarosław Bieniuk: "pierwszy raz w życiu byłem na komisariacie"

Udzielając komentarza mediom były obrońca reprezentacji Polski zarzekał się, że po raz pierwszy w życiu był aresztowany. Oczywiście chciał w ten sposób podkreślić, że jest niewinny i stał się jedynie ofiarą kobiety, która zwyczajnie ma w całej sprawie jakiś interes.

Tymczasem "Super Express" dotarł do niekorzystnego wywiadu, którego ten udzielił niegdyś dla "Gazety Wyborczej". Bieniuk z pewnością wolałby wymazać go z pamięci.

 - (...) Kiedyś po wygranym meczu poszliśmy z kumplami na miasto i wdałem się w bójkę, oczywiście w Sopocie na Monciaku. Wylądowałem za to na komendzie, na dołku. Następnego dnia nie pojawiłem się na treningu, bo mama odebrała mnie z adwokatem dopiero o 11, kiedy trening już leciał. Kiedy w klubie się potem dowiedzieli, dostałem karę - wyznał w rozmowie z dziennikarzem.

  1. Szokujący sekret Violetty Villas. Gdy nikt nie patrzył klęczała na GWOŹDZIACH. To, co jeszcze robiła zjeży wam włosy na głowie
  2. Tak szczera Anna Jantar nigdy nie była! Tuż przed śmiercią wyznała bolesną prawdę o swojej córce, Natalii. Jej słowa zmrożą wam krew w żyłach
  3. Jackowski odleciał w najnowszej wizji? Jasnowidz zapowiedział tragedię, ma wybuchnąć wojna
  4. Tragiczny wypadek autokaru z weselnikami. Nie żyje mnóstwo osób, katastrofa na drodze
  5. Wstrząsająca afera w polskiej miejscowości. Ksiądz wyciąga od parafian astronomiczne sumy, ludzie się zbuntowali
  6. Stare zdjęcie księżnej Diany wielką sensacją. Dopiero teraz zauważyli na nim szczegół, który wszyscy przeoczyli

Źródło: Super Express

Następny artykuł