Dramatyczne i smutne wyznanie Bończyk. "Nigdy mi to nie wyszło"

Dramatyczne i smutne wyznanie Bończyk. "Nigdy mi to nie wyszło" Źródło: screen youtube.com

Olga Bończyk jest znaną aktorką teatralna oraz serialową, która dodatkowo koncertuje. Jednak podczas obszernego wywiadu z jej ust padło dramatyczne i smutne wyznanie, którego jej fani nie zapomną do końca życia.

Olga Bończyk wielu widzom znana jest między innymi dzięki swojej roli w serialu "Na dobre i na złe". Aktorka zagrała również w bardzo głośnym filmem, który miał premierę jeszcze w tym roku. Mowa oczywiście o "Klerze", który odbił się szerokim echem w polskich mediach. Bończyk ma na swoim koncie również 4 płyty, dzięki czemu jej fani mogą zarówno oglądać ją w telewizji, jak i słuchać jej piosenek. Jednak tym, co najbardziej chwyciło ich za serca, było jej wyznanie podczas jednego z wywiadu.

Olga Bończyk o swoim życiu

Nie da się ukryć, że dzieciństwo Olgi nie należało do najłatwiejszych. Jednak nie jest to spowodowane tym, że jej rodzice nie dbali o nią, czy jej brata. Problem polegał na tym, że oboje byli głusi, co bardzo mocno wpłynęło na dorastanie oraz dorosłe życie gwiazdy. Jej talent objawił się, kiedy jeszcze była w przedszkolu, a rodzice przyłożyli wszelkich starań, aby ich córka go nie zaprzepaściła. Mimo swojej ułomności starali się jej pomagać, jak tylko mogli. Jednak młoda Olga musiała bardzo szybko dorosnąć i zająć się swoimi rodzicami, a to w dużym stopniu odbiło się na jej dalszym życiu. Oczywiście wokalistka nie obwinia swoich rodziców za to, jednak sama przyznaje, że ma poważne problemy z nawiązaniem zdrowej dorosłej relacji. - Zauważyłam to dopiero po latach. Kilka razy próbowałam ułożyć sobie dorosłe życie, nigdy mi to nie wyszło. Nie ma w tym niczyjej winy - wyznaje Olga Bończyk w wywiadzie dla Plejady.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Według niej jest to wywołane faktem, że cały czas otaczała się ludźmi, którzy wymagali pomocy. Wszystko dlatego, że właśnie takie życie znała od dziecka, jednak chcąc tworzyć prawdziwy i długotrwały związek, jedna osoba nie powinna być zależna od drugiej. - Wszystko przez to, że mój sposób patrzenia na świat i relacje międzyludzkie był skrzywiony przez mój system rodzinny. Raz jeszcze podkreślę, że nie ma w tym żadnej winy moich rodziców. Przez całe życie nie traktowałam siebie jako ważnej osoby w mojej życiowej układance. Zawsze umiejscawiałam się na szarym końcu i niestety do dzisiaj czasem tak jest. Najważniejsi byli ci, którymi trzeba było się zaopiekować. Ciągle otaczałam się ludźmi, którzy potrzebowali mojej pomocy. Kompletne szaleństwo! Gdy dzisiaj sobie pomyślę o tym, jakie decyzje kiedyś podejmowałam, włos na głowie mi się jeży - dodaje artystka.



  1. Koszty nie grają roli! Tak Zenek Martyniuk zabezpiecza swoją przyszłość, jest genialny?
  2. Kevin sam w domu w tym roku nie pojawi się w tv? Polsat podjął decyzję
  3. Wojciechowska adoptowała kolejną córkę! Znamy jej imię i pochodzenie
  4. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku! Będziecie w szoku
  5. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej TOKSYCZNYCH par
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu