Ojciec Michała Wiśniewskiego popełnił samobójstwo. Smutna historia

Ojciec Michała Wiśniewskiego popełnił samobójstwo. Smutna historia

Ojciec Michała Wiśniewskiego wciąż pozostaje dla wielu fanów wokalisty postacią naprawdę tajemniczą. Mężczyzna popełnił samobójstwo, kiedy syn miał jedynie 14 lat, pozostawiając go jedynie pod opieką wychowawców z domu dziecka oraz borykającej się z chorobą alkoholową matki. Gwiazdor jakiś czas temu zdecydował się szczerze o tym opowiedzieć.

Ojciec Michała Wiśniewskiego od wielu lat pozostaje obiektem zainteresowania opinii publicznej. O rodzicu muzyka wciąż nie wiemy zbyt wiele. Sam wokalista ujawnił jednak oficjalnie, że mężczyzna zdecydował się odebrać sobie życie, kiedy on sam miał jedynie 14 lat.

Ojciec Michała Wiśniewskiego popełnił samobójstwo. Traumatyczna dla muzyka historia

Wiśniewski przez długi czas unikał udzielania komentarzy na ten temat, chcąc prawdopodobnie zachować emocjonalne szczegóły dla siebie. Ostatecznie zdecydował się niespodziewanie otworzyć przed fanami w programie "Bagaż osobisty" Andrzeja Sołtysika. - Mój tata był zaj***stym facetem, tylko spi***olił sytuację. Poddał się, chciał zwrócić na siebie uwagę i jakoś mu k***a nie wyszło to wszystko. Podciął sobie żyły i okazało się, że nikogo w pobliżu nie było - wyjawił szczerze Michał Wiśniewski. - Ja wróciłem do niego w swoje urodziny, mógł tego nie wytrzymać. Pojawiłem się u niego, twierdząc, że chcę u niego zamieszkać. Nie miałem na nic wpływu, szczególnie na swojego ojca - dodał także otwarcie popularny wśród polskich słuchaczy gwiazdor.

Co działo się z Michałem Wiśniewskim po samobójczej śmierci ojca?

Po śmierci ojca Michał Wiśniewski nie miał oparcia w biologicznej matce, która borykała się z alkoholizmem. Nie chciał także dłużej żyć w domu dziecka ani w rodzinach zastępczych. Ostatecznie adoptowała go więc ciotka, u której nie pozostał jednak niestety długo.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Kiedy tata popełnił samobójstwo, na pogrzeb do Polski przyjechała jego siostra. Ona od dawna próbowała mnie adoptować, tylko nie mogła dogadać się z rodziną zastępczą, nawet próbowała ich przekupić paczkami z RFN, co jednak nie przyniosło skutku - wspominał Wiśniewski w rozmowie z dziennikarzami magazynu „Chcemy Być Rodzicami”. - Ostatecznie ciotce udało się mnie zaadoptować. Pojechałem do niej do Niemiec i to skończyło się tragicznie, bo po pół roku dała mi plastikowy worek z rzeczami i wysłała z powrotem - dodał także znany wokalista, odkrywając przed fanami mroczne, bardzo bolesne fakty ze swej przeszłości.



  1. Michał Szpak ma traumatyczne doświadczenia z Kościołem. Wstrząsające
  2. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
  3. Uwielbiana bohaterka „Na dobre i na złe” w rozpaczy. Straciła ukochanego męża
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
  5. Córka Martyny Wojciechowskiej idzie w jej ślady! Rozczulające zdjęcie dziewczynki
Następny artykuł