Fani załamani. Twórca Ojca Mateusza odchodzi, by zmienić swoje życie

Fani załamani. Twórca Ojca Mateusza odchodzi, by zmienić swoje życie Źródło: youtube.com/Baltmedia

"Ojciec Mateusz" straci zarówno twórców, jak i producentów. Postanowili zmienić swoje życie, a decyzja jest podjęta bezdyskusyjnie. Serial czekają trudne chwile - najwierniejsi widzowie już są załamani wizją zmian.

"Ojciec Mateusz" jest emitowany już od 11 lat na telewizyjnej dwójce, a przez ten czas zdobył serca tysięcy Polaków. Grany przez Artura Żmijewskiego ksiądz błyskawicznie zyskał sympatię widzów i już po kilku odcinkach serial oglądały miliony widzów. Do tej pory twórcy wyprodukowali aż 277 odcinków, jednak teraz wszystko może się zmienić - twórca serialu odchodzi, bo chce zmienić swoje życie. Fani są załamani najnowszymi informacjami. 

"Ojciec Mateusz" zostanie bez swojego twórcy

Krzysztof Grabowski i Katarzyna Anczarska od samego początku byli odpowiedzialni za tworzenie oraz produkowanie coraz to ciekawszych przygód tytułowego Ojca Mateusza. Serial wzorowany na włoskim "Don Matteo" bardzo dobrze się przyjął, więc producenci ani myśleli szukać sobie innego zajęcia. Niestety piękny czas na planie dobiegł najwyraźniej końca.

Wyżej wymienieni producenci zrezygnowali z dalszej pracy na planie kultowego serialu opowiadającego o duchownym na rowerze, który rozwiązywał zagadki kryminalne lokalnej policji. Najpierw działali niezależnie, potem zaczęli podlegać ATM Grupie - w 2016 roku już bezpośrednio, ponieważ firma wchłonęła spółki Baltmedia i Profilm, które były własnością producentów. To, że odchodzą dwie kluczowe osoby, które tworzą serial, załamało wszystkich fanów. 

Inne osoby przejmą obowiązki Grabowskiego i Anczarskiej

Twórcy serialu wydali oficjalny komunikat. Odchodzą, bo chcą zmienić swoje życie i poszukiwać nowych wyzwań. 

- Ja i Katarzyna Anczarska jesteśmy twórcami i producentami "Ojca Mateusza". Wiosną tego roku podjęliśmy decyzję, że po otrzymaniu trzeciej Telekamery "Tele Tygodnia" rozstaniemy się z ATM Grupą i z tym serialem. Przy produkcji "Ojca Mateusza" spędziliśmy ostatnie 11 lat i była to dla nas wspaniała przygoda, ale oboje doszliśmy do wniosku, że wciąż gotowi jesteśmy na nowe wyzwania - skomentował portalowi "Wirtualne Media" Krzysztof Grabowski.

Wiadomo, że oboje rozpoczną prace nad nowym serialem fabularnym, a także z wielkim zaangażowaniem przygotowują się do produkcji własnego projektu kinowego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mimo rezygnacji z pracy nad nowymi odcinkami, będą oni odpowiedzialni za kolejny, 22. już sezon serialu, który wyemitowany zostanie już jesienią. Aktualnie producenci są na etapie przekazywania swojej wiedzy, obowiązków i rad nowym następcom, którzy - jak mają głęboką nadzieję fani - sprawdzą się doskonale. 

Średnio "Ojca Mateusza" oglądało 2,37 miliona widzów. W każdy czwartkowy wieczór przed telewizorami zasiadali wierni widzowie, którzy tym samym tworzyli aż 20% udziału w rynku telewizyjnym. Teraz wszyscy są załamani nadchodzącymi zmianami, osoby odpowiedzialne za produkcję jednak najwyraźniej zamierzają stanąć na wysokości zadania i nie chcą zawieść Polaków. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Syn słynnej piosenkarki popełnił samobójstwo. Gwiazda była bita przez męża. Dopiero po roku wyjawiła całą prawdę
  2. Znana aktorka TVP w ZAAWANSOWANEJ ciąży! Ukrywała to przed wszystkimi. Ojcem jest znany aktor
  3. Irena Dziedzic leżała w kostnicy 2 miesiące po śmierci z okropnego powodu. Drastyczne szczegóły tylko dla dorosłych
  4. Przed laty spytali Kasię Tusk o Martę Kaczyńską. Jej odpowiedź sprawi, że będziecie zbierać żuchwy z podłogi
  5. Król disco polo zmiażdżył Sławomira! Ujawnił całą brutalną prawdę o gwiazdorze
  6. PILNE: Koszmarna katastrofa lotnicza w Niemczech! Nie wiadomo, czy ktokolwiek przeżył

Źródło: Wirtualne Media

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News