Ojciec braci Kaczyńskich zgotował im koszmar? Jarosław miał najgorzej

Ojciec braci Kaczyńskich zgotował im koszmar? Jarosław miał najgorzej Źródło: pikio.pl

Ojciec braci Kaczyńskich - kim był człowiek, który był tatą Jarosława i Lecha Kaczyńskiego? Bez wątpienia postać ta wywarła niemałe piętno na życie dwóch politycznych tuzów, jakimi bez wątpienia są jego synowie. Niestety, z tego, co wiadomo, mali Jarosław i Lech nie mieli łatwo. W czasach dzieciństwa ich ojciec nie był dla nich postacią wzorową. Przeżywali niejednokrotnie ciężkie chwile, a Jarosław miał z ich dwójki najgorzej.

Ojciec braci Kaczyńskich, Rajmund Kaczyński, nie zapisał się w pamięci swoich synów w superlatywach. Mężczyzna, którego historia zapamięta jako powstańca warszawskiego oraz dowódcy pułku "Baszta", miał trudne relacje ze swoimi synami. Ciężko bowiem mówić o zdrowym stosunku między braćmi i ojcem, kiedy ten przestrzegał przed własnymi synami. Rajmund Kaczyński zwykle mówił bowiem o swoich synach w tonie przestrogi. Uważał, że ci nie nadają się do polityki, a co więcej - do rządzenia krajem.

Ojciec braci Kaczyńskich nie był wzorem taty

Rajmund Kaczyński tym samym nie stał się osobą, do której bracia mieli się zwracać w trudnych momentach. To mama, Jadwiga Kaczyńska, była dla Lecha i Jarosława ostoją bezpieczeństwa i spokoju. Ojciec natomiast takiego stosunku ze swoimi dziećmi nie zbudował nigdy. Sprawiło to, że już na początku swojego życia bracia musieli się nauczyć stawiać własnemu ojcu. Niewątpliwy koszmar niełatwej relacji z ojcem odbił się mocno na obydwu mężczyznach. Co ciekawe, z dwójki rodzeństwa gorzej miał zdecydowanie Jarosław. W czasach młodości ten był bardziej wywrotowy i nieokrzesany niż swój brat, Lech. Możliwe, że to doprowadziło do tego, że Rajmund Kaczyński, jeśli już mówił o synach dobrze, to zdecydowanie faworyzował Lecha Kaczyńskiego. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Znajoma ojca ujawniła prawdę

O relacjach z Rajmundem Lech i Jarosław nie mówili nigdy zbyt wiele. Prezes PiS jeden raz powiedział tylko, że "ojciec był twardy", tym samym ucinając temat swojego ojca. To, jak było naprawdę między dwójką braci, a ich rodzicielem, powiedziała jednak po latach członkini pułku "Baszta", Hanna Stadnik, która w formacji była sanitariuszką. Ta ujawniła, że po zwycięstwie Lecha Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta stolicy, ojciec braci Kaczyńskich nie cieszył się z sukcesu syna. Jak wówczas mówił, jego synom nie należy dawać władzy, bo zniszczą lepszych od siebie. - Ojciec braci Kaczyńskich był moim kolegą z „Baszty”. Jak Leszek Kaczyński został prezydentem Warszawy i mu gratulowaliśmy, jego ojciec powiedział: "Moim dzieciom nie wolno dawać władzy. Zniszczą każdego, kto jest od nich lepszy, bo są złośliwi" - mówiła Stadnik. ZOBACZ TAKŻE

  1. Mateusz Morawiecki zostawił żonę przed świętami. Została sama z dziećmi 
  2. Aleksander Kwaśniewski złapał się za głowę! Oto, co łączy go z Jarosławem Kaczyńskim 
  3. Kompromitujące nagranie ujrzało światło dzienne! Andrzej Duda szaleje w ciuszku Agaty 
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News