Wszyscy wiedzieli, że ojciec Dawida miał długi. Ale właśnie podano dokładną sumę i dziennikarzy wmurowało

Wszyscy wiedzieli, że ojciec Dawida miał długi. Ale właśnie podano dokładną sumę i dziennikarzy wmurowało Źródło: .

Ojciec Dawidka skrywał wiele tajemnic, które zabrał ze sobą w momencie, kiedy zdecydował się popełnić samobójstwo. Teraz wychodzą nowe szokujące informacje dotyczące sprawy zaginięcia jego syna. Dziennikarze dowiedzieli się, że Paweł Ż. miał ogromne długi. Być może miało to związek z całą sytuacją i z samobójstwem mężczyzny.

Ojciec poszukiwanego Dawidka jest obecnie postacią, która jest na ustach wszystkich w całej Polsce. Paweł Ż. popełnił samobójstwo, co wiąże się z zaginięciem jego 5-letniego syna. Wygląda na to, że to tragiczne wydarzenie mogło mieć związek z ogromnymi długami, w jakie popadł mężczyzna. Pojawiły się nowe fakty związane z tą sprawą. 

Ojciec Dawidka miał horrendalne długi

Ojciec Dawidka odebrał syna 10 lipca z Grodziska Mazowieckiego i miał zawieźć chłopca do jego mamy do Warszawy. Niestety nigdy do tego nie doszło. Mężczyzna popełni samobójstwo, a chłopca nadal nie odnaleziono. Cała Polska żyje tą tajemniczą sprawą. 

Cały czas pojawiają się nowe fakty związane z okolicznościami tej sytuacji. Policja nieustannie szuka jakiegokolwiek śladu 5-latka. Teraz udało się ustalić, że Paweł Ż. miał bardzo poważne problemy finansowe. Po usłyszeniu tego, o jakiej kwocie jest mowa, dziennikarze przecierali oczy ze zdumienia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Kłopoty finansowe Pawła Ż.

Poszukiwania chłopca trwają już 6 dzień. Co chwilę pojawiają się nowe doniesienia, które mają pomóc rozwikłać tę niezwykle dramatyczną sprawę. Obecnie uwaga mediów skupiona jest na ojcu dziecka i jego motywie. Wcześniej ustalono, że matka Dawidka chciała wnieść pozew o rozwód. Teraz pojawiły się informacje o kłopotach finansowych Pawła Ż.

Mężczyzna miał mieć bowiem ogromne długi. Znajomy 32-latka poinformował dziennikarzy TVN, że ojciec Dawidka był zadłużony na astronomiczną kwotę 200 tys. złotych. Miał stracić pieniądze przez udział w grach hazardowych. Być może to skłoniło go do popełnienia samobójstwa. Paweł Ż. rzucił się pod pociąg 10 lipca koło godziny 21:00, czyli 4 godziny po tym, jak odebrał syna z Grodziska Mazowieckiego. 

Do tej pory nie wiadomo co wydarzyło się z 5-letnim chłopcem w ciągu tych 4 godzin. W akcję poszukiwawczą Dawidka zaangażowane jest kilkaset osób, w tym policjanci, strażacy i żołnierze. Być może niedługo służbom uda się rozwiązać tę zagadkę. Miejmy nadzieję, że 5-latek jest cały i zdrowy. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Justyna Żyła w CIĄŻY?! Opublikowała zdjęcie z zaokrąglonym brzuszkiem. Nikt już nie ma wątpliwości
  2. Nie żyje znany aktor. Fani i rodzina są w szoku. Zmarł niespodziewanie, miał 47 lat
  3. Właśnie ujawniono, co mama Dawida powiedziała mężowi. To dlatego się zabił
  4. Niesamowicie pokrzepiające informacje, ojciec wypuścił Dawidka żywego? Dowódca grupy poszukiwawczej wlał nadzieję w całą Polskę
  5. Oficjalne: Niemal wszyscy byli w błędzie ws. Dawidka! Policja właśnie ujawniła prawdę
  6. Ojciec Dawidka ma też córkę! Wiąże się z nią dramatyczna historia
  7. Król disco polo zmiażdżył Sławomira! Ujawnił całą brutalną prawdę o gwiazdorze
  8. Niewiarygodne. Oto co znalazło się na grobie Kory, przechodniom opadają szczęki na sam widok

Źródło: Gazeta.pl

 

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu