Nowe fakty: 11-miesięczne dziecko wypadło z balkonu, bo ojciec był pijany. Prokuratura mu nie odpuści

Nowe fakty: 11-miesięczne dziecko wypadło z balkonu, bo ojciec był pijany. Prokuratura mu nie odpuści Źródło: unsplash.com/Uta Scholl

Ojciec pod wpływem alkoholu przebywał w jednym mieszkaniu ze swoim dzieckiem. To skończyło się bardzo źle -niespełna roczna dziewczynka wypadła z balkonu wraz z ojcem. Policja wraz z prokuraturą są bezlitosne i nie mają zamiaru traktować go pobłażliwie.

Ojciec miał sprawować pieczę nad swoją córeczką, niestety przez stan upojenia alkoholowego doszło do tragedii. Teraz służby powoli wyjaśniają szczegóły zajścia, a winny usłyszał pierwsze zarzuty. Po działaniach prokuratury widać, że to nie żarty i będzie żądać najwyższej możliwej kary.

Ojciec usłyszał pierwsze zarzuty. Przyznał się do winy

28-letni Marcin O. z Kielc usłyszał pierwsze zarzuty. Gdy wytrzeźwiał został szczegółowo przesłuchany, podobnie jak wszyscy możliwi świadkowie zajścia. Wobec zgromadzonych przez policję dowodów, prokuratura mogła postawić mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Ciążył nad nim obowiązek opieki nad małoletnią, ale przez alkohol nie dopilnował tego i nieumyślnie doprowadził do jej śmierci.

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marcin O. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zgodne z ustalonym stanem faktycznym. Prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, Daniel Prokopowicz.

11-miesięczna dziewczynka wypadła z balkonu razem z ojcem

Tragedia miała miejsce w czwartek w jednym z kieleckich bloków. W godzinach wieczornych z balkonu na parterze wypadło niespełna roczne dziecko. Policja nadal jest w toku ustalania, czy wypadli razem, czy też najpierw wypadło dziecko, a potem ojciec - mógł próbować ratować córkę, dlatego mógł tak postąpić. W chwili wypadku Marcin O. miał we krwi 1,8 promila alkoholu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gdy tylko została poinformowana policja oraz została wezwana karetka, zarówno dziecko jak i ojciec zostali przewiezieni do szpitala. Rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, Anna Mazur-Kałuża, poinformowała, że zrobiono wszystko co tylko w ich mocy, niestety dziewczynka zmarła. Marcin O. doznał jedynie urazu kręgosłupa oraz ręki wskutek feralnego upadku.

28-latkowi za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

  1. Przed śmiercią Anna Przybylska miała jedno życzenie. Jej przyjaciółka po latach zdecydowała się o tym opowiedzieć. Będziecie płakać
  2. Andrzej Duda klęczy przed Kaczyńską! Ujawniono nieznane zdjęcie sprzed lat. Co na to Agata Duda?
  3. Mąż przypadkiem nagrał żonę. Czegoś tak dziwnego nie widział świat, chodzi o opiekę nad dzieckiem
  4. Lepiej przełóżcie plany na urlop. Jasnowidz Jackowski mówi, co wydarzy się już za parę dni, to straszne
  5. Do seniorów trafią ogromne pieniądze. Kwoty zwalają z nóg, a dojdzie do tego już wkrótce
  6. Pies był uwiązany na łańcuchu przez 10 lat. Jego reakcja, gdy został uwolniony miażdży serce

Źródło: RMF24

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu