Ohydny atak na Kotulankę po śmierci. Granica chamstwa przekroczona

Ohydny atak na Kotulankę po śmierci. Granica chamstwa przekroczona

Agnieszka Kotulanka nie żyje - ta informacja błyskawicznie obiegła Polskę. Znana przede wszystkim z występów w serialu "Klan" aktorka, przez lata cierpiała na alkoholizm. Artystka, dopóki żyła, była obiektem kpin i polowań paparazzich, którzy żerowali na jej strasznej chorobie. Niestety niektórzy dalej nie wyrośli z naśmiewania się z cudzego nieszczęścia, a wyraz swojej niedojrzałości dali w internecie.

Wyjście z alkoholizmu nie jest proste, a nałóg nasila się wraz z każdym "głębszym". Terapia jest bolesna i wymaga nie tyle odstawienia wszelkich trunków ile samozaparcia. Czytanie niepochlebnych informacji w plotkarskich tabloidach wcale w tym procesie nie pomaga. ZOBACZ TAKŻE: Łzy ciekną do oczu. Ostatnia scena Kotulanki w Klanie Media chętnie kupowały kolejne, wykonane z ukrycia fotografie Kotulanki pijącej wódkę w parku, by następnie z ich pomocą nakręcić kolejną nagonkę na gwiazdę "Klanu". Można powiedzieć, że w ten sposób przyczyniły się do braku motywacji aktorki do odstawienia alkoholu. Dzisiejsza tragiczna informacja nie powstrzymuje internautów przed obrażaniem zmarłej. Komentarze pod artykułami przekazującymi smutną nowinę, pokazują, jak dużym problemem jest obojętność na tragedię i stygmatyzacja chorób, których źródło tkwi w ludzkim umyśle, a których wystąpienie jest często niezależne od woli nimi dotkniętych. ZOBACZ TAKŻE: Nowa fryzura Kurdej-Szatan. Internauci: Wyglądasz fatalnie

Kotulanka nawet po śmierci nie zaznała spokoju

Tragedia aktorki i jej rodziny niestety stała się inspiracją dla prześmiewczych memów i obrzydliwych komentarzy. "Za dużo gorzały", "pewnie zapiła się na śmierć", "kto żyje jak śmieć, zdycha jak śmieć" to tylko niektóre komentarze nieczułych na ludzką śmierć internautów. ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński wyznaczył następcę. Nigdy nie uwierzycie kogo Szczęśliwie znaleźli się i tacy, którzy zmarłej bronili. Jedna z internautek słusznie zauważyła, że najlepszą reakcją na odejście Agnieszki Kotulanki, byłoby milczenie. ZOBACZ TAKŻE: Dramat Agnieszki Kotulanki. Przez to wpadła w alkoholizm - I jak się czujecie hieny? Śledziliście ją, zdjęcia robiliście, opluwaliście. Komentujący też dołożyli cegiełkę. Żal kobiety - napisała internautka. źródło: kobieta.wp.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News