Zamieszki za polską granicą! Ogromna mobilizacja służb, wielu rannych

Zamieszki za polską granicą! Ogromna mobilizacja służb, wielu rannych Źródło: youtube.com

Chemnitz w niemieckiej Saksonii od kilku dni jest centrum zamieszek spowodowanych antyimigranckimi nastrojami prawicowych środowisk niemieckich. Konflikt między przeciwnikami przyjmowania uchodźców, a zwolennikami tego pomysłu zaognia się. Policja na bieżąco informuje o kolejnych napaściach i atakach.

Chemnitz od tygodnia jest prawdopodobnie najważniejszym miastem w Niemczech. Wszystko za sprawą morderstwa popełnionego przez dwóch imigrantów. W konsekwencji tego czynu w niemieckim mieście trwają liczne protesty i demonstracje, gromadzące kilkutysięczne tłumy. Tylko w sobotę w starciach zostało rannych 9 osób.

Chemnitz tymczasową stolicą antyimigrantów

Bardzo trudną sytuację panującą w Saksonii wywołało morderstwo 35-letniego obywatela Niemiec, którego dopuścili się dwaj imigranci. 23-letni Syryjczyk i 22-letni Irakijczyk mieli zadać swojej ofierze śmiertelne ciosy nożem. Jeden z napastników już w 2016 roku otrzymał sądową decyzję o wydaleniu z Niemiec, ale nie została ona wyegzekwowana. Weekendowe demonstracje przeciwników i zwolenników imigrantów odbywały się w eskorcie policji. Jednak po rozproszeniu manifestacji, najbardziej zatwardziali agitatorzy z obydwu obozów dążyli do bezpośredniej konfrontacji. 9 osób zostało rannych w wyniku starć z policją. Sobotni marz środowisk antyimigranckich zorganizowany został przez partię Alternatywa dla Niemiec i antyislamski ruch Pegida. Służby podają, że wzięło w nim udział ok 4,5 tysiąca osób. Z kolei po drugiej stronie barykady zebrało się ok 3,5 tysiąca kontrmanifestantów.

Coraz więcej ataków, sytuacja wymyka się spod kontroli

Tak napięta sytuacja prowadzi do wielu incydentów, na które policja nie jest w stanie zareagować odpowiednio szybko. Po sobotnich zamieszkach doszło do ataku na 20-letniego obywatela Afganistanu. Według relacji został on pobity przez czterech zamaskowanych ludzi. Dostało się również lokalnym mediom, które najwyraźniej naraziły się środowiskom skrajnie prawicowym. Uczestnicy demonstracji dopuścili się ataku na ekipę lokalnej telewizji publicznej MDR. Jeden z członków załogi relacjonującej wydarzenia z Chemnitz został ranny. Napastnicy zabrali też i zniszczyli jego nagrany materiał. Powagę sytuacji podkreślają lokalni politycy. - Ludzie w Chemnitz nie chcieli ze mną rozmawiać, nastrój był bardzo agresywny - powiedziała saksońska minister ds. integracji, zapytana o próby załagodzenia nastrojów demonstrantów.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Putin traci sojusznika! Odebrała mu go Polska, został zupełnie pogrążony
  2. Jest już najnowszy raport ws. Smoleńska. Kaczyński i Macierewicz dostaną szału!
  3. Agata Duda nie wytrzymała ataku. Para prezydencka UCIEKŁA przed wściekłym tłumem
Następny artykuł