Ogromna eksplozja w polskiej firmie! Coraz więcej ofiar śmiertelnych

Ogromna eksplozja w polskiej firmie! Coraz więcej ofiar śmiertelnych

Czechy stały się miejscem ogromnej tragedii. Przerażające informacje okrążają polskie media. Choć do ogromnej eksplozji doszło za naszą granicą, to miała ona miejsce w zakładach polskiej firmy Synthos.

Do eksplozji doszło w zakładach chemicznych polskiej firmy Synthos w Kralupach nad Wełtawą. To miejscowość oddalona zaledwie o 30 km na północ od stolicy Czech - Pragi.

Czechy: ogromna tragedia w zakładach firmy Synthos

Na ten moment wiemy o 6 ofiarach śmiertelnych wybuchu. Liczba ofiar może jednak rosnąć, media mówią bowiem o pokaźnych rozmiarach eksplozji. Już wiadomo o poważnie rannych osobach, które także ucierpiały w wyniku wybuchu. - Znaleziono sześć martwych osób i są tam także ciężko ranni - informuje przedstawicielka środkowoczeskiej straży pożarnej Vladimira Kerekova. Na razie niewiele wiadomo o szczegółach wydarzenia. Do tragedii doszło ok. godziny 10. Pracownicy czyścili pusty zbiornik, kiedy doszło do tragedii. - W tej chwili nie mam żadnych dalszych informacji o wybuchu - poinformował rzecznik właściciela zakładów Pavel Kaidl. Nie chce on spekulować o przyczynach wydarzenia, odmówił zatem dalszego komentarza. - Zbiornik jest zepsuty, podmuch uszkodził okna - w telewizji skomentował wydarzenie burmistrz miasta Kralupy Petr Holeček. Prócz sześciu ofiar śmiertelnych media informują o czterech osobach rannych, przetransportowanych do szpitala śmigłowcem. Nie poinformowano, czy wśród osób, które ucierpiały lub poniosły śmierć w katastrofie są Polacy.

Zakłady Synthos w Polsce i w Czechach

Firma Synthos to jedna z największych polskich firm chemicznych, produkujących materiały syntetyczne. Posiada zakłady chemiczne w Polsce i Czechach. Produkuje przede wszystkim syntetyczny kauczuk i polistyren do spieniania. Przed kilkoma tygodniami doszło w firmie do znaczącej zmiany na stanowisku członka zarządu firmy. Bez podania przyczyny z prac w zarządzie spółki zrezygnował Zbigniew Lange. Jego miejsce od 6 marca zajął Laurent Guillermin. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Co tam się dzieje? Ogromna eksplozja w Londynie
  2. Eksplozja w Poznaniu. Ludzie leżą pod gruzami, są ofiary
  3. Najpierw zamieszki teraz eksplozja aut! Gorąco w Warszawie
Następny artykuł