Rząd Prawa i Sprawiedliwości nieustannie pracuje na swój wizerunek. Choć wybory parlamentarne są odległą przyszłością, już dziś musi pracować na elektorat, by móc myśleć o drugiej kadencji. Od przyszłego roku rusza program, który jest dla Beaty Szydło równie ważny, co 500+.

Z danych władz wynika, że jedynie 5000 z 30,5 tys. placówek oświaty w Polsce ma dostęp do internetu na tyle szybkiego, aby można było z niego korzystać w celach dydaktycznych. Dodatkowo okazuje się, że jedynie czwarta część wszystkich uczniów korzysta z internetu na lekcjach informatyki.

 Tylko 5 tys. z ponad 30 tys. szkół w całej Polsce ma tak naprawdę dostęp do szybkiego internetu. To oznacza, że około 25 tys. szkół jest tego internetu pozbawionych, a zatem możemy mówić o wykluczeniu cyfrowym edukacji w Polsce. To nie jest dobry prognostyk dla przyszłości naszych dzieciaków – mówi minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

Rządowe plany

Wedle zamysłu ekipy rządzącej rozwiązaniem tej sytuacji jest interwencja. Jej plany zakładają, że już w 2018 roku 1,5 tys. szkół podłączonych zostanie do szerokopasmowego internetu. Wszystko w ramach Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej. Docelowo program objąć ma wszystkie 30,5 tys. szkół w naszym kraju.

– Chcemy, żeby cała ta inwestycja edukacyjna została zakończona w 2020 roku. Program 500 Plus spowodował, że dzieci mają większe możliwości spokojnego i dostatniego życia. Programem OSE chcemy dać im szansę cywilizacyjną, żeby ich przyszłość malowała się w bardziej sprawiedliwych barwach w stosunku do rówieśników z innych krajów europejskich – mówi Anna Streżyńska.

źródło: biznes.interia.pl

Tymi zdjęciami wnuczka Millera PODBIJA INTERNET!

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Zobacz również