Zbliża się Święto Wojska Polskiego. Już w tę środę pół Warszawy stanie z powodu wielkiej defilady wojskowej. Warto przy tej okazji pochylić się nad tematem, który w mojej głowie tli się już od dawna. Owa defilada, jak wiele innych wydarzeń i świąt, jest elementem specyficznego rodzaju polityki. Polityka historyczna, która powstała znacznie dawniej, niż pojęcie ją określające, początkowo uważana była za rzecz negatywną. Nie można wszakże kształtować dyskursu historycznego zależnie od prowadzonej polityki. Obecnie pojęcie to straciło odcień pejoratywny, coraz chętniej zaś jest używane jako coś pozytywnego. Prowadzenie wspomnianej polityki skutkuje jednak nierzadko licznymi problemami, których nasz kraj ma ostatnio coraz więcej.

Nim przejdziemy do głównych problemów, przed jakimi staje nasz kraj, a w szczególności obecny rząd, najpierw spróbuję pokrótce i w uproszczeniu przybliżyć pojęcie, o którym piszę. Polityka historyczna jest narzędziem stosowanym przez organizmy polityczne – państwa, partie polityczne, organizacje, instytucje itp. Służy ona temu, by w prowadzonej przez siebie polityce stosować (a tym samym także promować) określony dyskurs polityczny.

Polityka historyczna w Polsce jest bardzo zagmatwana

Polska historia, zwłaszcza historia ostatniego 100-lecia, obfituje w liczne wydarzenia. Wiemy, że doświadczenia Polski są szczególnie trudne, nasza historia była bardzo zmienna. Z tego powodu mamy w ostatnich latach coraz więcej problemów.

Wprawdzie polska historia obfituje w czyny bohaterskie, w XX wieku zdążyliśmy odzyskać niepodległość, właściwie nawet dwa razy. Polska zaliczyła na swoim obszarze obie wielkie wojny (chociaż jedna doprowadziła do ponownego zaistnienia na mapie, druga zaś – do ponownej podległości). Mamy jednak także na swoim koncie liczne czyny haniebne, kontrowersyjne lub zwyczajnie trudne w ocenie.

W tym zagmatwanym stosie wydarzeń balansowanie jest niezwykle trudne, zwłaszcza dla kogoś, kto chciałby na bazie ubiegłych wydarzeń prowadzić politykę historyczną. I tak oto zabierają się za to – nie inaczej – właśnie politycy. Oni zaś mają niestety w zwyczaju wybiórcze traktowanie historii. To prowadzi do coraz poważniejszych trudności, licznych konfliktów dyplomatycznych, a nawet problemów w polityce wewnętrznej!

I tak, by opowiedzieć trochę o tych problemach, wymienić można choćby sprawę ostatniej ustawy o IPN, konflikt z Ukrainą, spór z Niemcami.

Mamy coraz poważniejsze problemy wewnętrzne…

Warto zwrócić uwagę, że przy okazji ustawy o IPN w stronę Polski z całego świata posypały się liczne oskarżenia o antysemityzm. Sięgały one od okresu międzywojnia przez II wojnę światową, aż po tzw. marzec 68. Kto pamięta, co na te zarzuty odpowiedział premier polskiego rządu Mateusz Morawiecki? „W 1968 r. nie było w ogóle Polski”

Skoro nie było Polski (podążając za tą logiką), tylko był reżim komunistyczny, wobec powyższego nie ma powodu degradować generałów LWP. Nie są oni wszakże generałami polskimi, bowiem służbę swoją pełnili w okresie, w którym nie było Polski. Należy ich tylko określić generałami PRL (jak zaproponował prezydent), odebrać im uposażenia (dlaczego generał innego państwa ma pobierać od obecnego emeryturę?) i niech dalej chodzą w mundurach z gwiazdkami.

Taki pomysł jednak nie podoba się raczej obecnym rządzącym. Wiedzą oni wszakże, że Polska w 68. roku była, tak samo jak była w 1918 roku, od którego zachowuje ciągłość państwową.

A także problemy zewnętrzne

Przy okazji warto przypomnieć, że polska polityka historyczna wymaga obecnie, by oczekiwać od Niemiec (współczesnych, spadkobierców wcześniejszych Niemiec Zachodnich) reperacji za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej. Pomijając zawiły aspekt reperacji, (które zostały zapłacone, ale nie do końca) – jak Polska może oczekiwać reperacji od Niemiec za wojnę prowadzoną przez III Rzeszę? Wszakże w czasie II wojny światowej (podążając logiką premiera Mateusza Morawieckiego zacytowaną wyżej) w ogóle nie było Niemiec. Był reżim hitlerowski, za którego działania dzisiejsze Niemcy nie odpowiadają.

Jak już jesteśmy przy Niemczech, liczni politycy stwierdzą, że to nie kwestia istnienia (bądź nie) danego państwa, ale rozliczenia się z przeszłością. Oczekujemy tegoż rozliczenia od Niemiec i Ukraińców. Kiedy jednak ktoś wspomni o przewinach polskich oddziałów partyzanckich z okresu II wojny światowej i okresu powojennego, odpowiada się mu, że „takie były realia wojenne”, bądź że kłamie, jątrzy, nie jest Polakiem, lub że pogromy wiosek organizowane przez oddziały żołnierzy wyklętych były niewspółmiernie małe wobec np. rzezi wołyńskiej.

Na razie nikt sobie z tym nie radzi

Oczywiście podobne problemy ma w Polsce strona rządowi przeciwna. Tutaj próbuje się kształtować narrację opartą często na wstydzie, kłamstwie, sugestii, że bohaterstwa w Polsce było niewiele, zbrodni zaś znacznie więcej. Jednak dziś polityka historyczna, jaka idzie za granicę, a także jaka króluje w krajowych mediach publicznych, nie jest kształtowana przez opozycję i media jej sprzyjające.

Dziś odpowiada za to rząd, jego zaś polityka historyczna jest wyraźnie koślawa i niezwykle dziurawa. Tymczasem mówimy o państwach czy organizmach (Ukraina, Niemcy, Unia Europejska, Izrael), które mają być naszymi strategicznymi sojusznikami. Z wieloma nie potrafimy się dogadać na płaszczyźnie historycznej, bowiem balansujemy między niedopowiedzeniami, kontrowersyjnymi gloryfikacjami i jednoznaczną krytyką naszych oponentów. W dyplomacji zaś sprawę „prawdy historycznej” chcemy stawiać na ostrzu noża. To się może skończyć bardzo źle.

Jan Odyniec

Redaktor portalu Pikio.pl, absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim. Światopoglądowy konserwatysta, umiarkowany anarchista, zwolennik społecznej nauki Kościoła. Katolik i mąż.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pilecki: kara śmierci – krótkie rozważania
  2. Wieczorek: Obrzezanie kobiet, czyli gdzie leży granica między wolnością a walką o ludzkie życie
  3. Kobla: To nie Andrzej Duda przegrał grę o referendum

To dziś niezwykle rozpoznawalny polityk! Poznajesz go? Stare zdjęcia światowych przywódców


Tak wyglądały protesty przeciw zmianom w sądownictwie [ZDJĘCIA]

loading...

Zobacz również