Odchody na łóżku i zwierzęta w szafach. Tak dręczą rosyjscy agenci

Odchody na łóżku i zwierzęta w szafach. Tak dręczą rosyjscy agenci Źródło: fot. kremlin.ru

Mimo zapewnień o współpracy i przyjaźni państwa wciąż ze sobą konkurują, a w szczególności te najsilniejsze. Wojna wywiadów trwa w najlepsze, nawet gdy prezydenci w pocie czoła ściskają swoje dłonie i uśmiechają się do zdjęć. W wypadku przedłużających się w nieskończoność waśni, agenci obu stron sięgają po różnorakie środki, a te wybieranie przez Rosjan są naprawdę bezkompromisowe.

Związek Radziecki upadł ponad ćwierć wieku temu, a wraz z tym wydarzeniem oficjalnie skończyła się zimna wojna. To, czego nie mówią dyplomanci i głowy państw realizują jednak pracownicy służb wywiadowczych. W bezpardonowych akcjach dominują Rosjanie, którzy potrafią zastraszać i atakować dyplomatów, poddać obserwacji całe ambasady, a nawet złożyć niemiłą wizytę w domu.

Nie tak łatwo

Pomimo że to CIA jest najsłynniejszą i najnowocześniejszą agencją rządową, zajmującą się szpiegostwem, rosyjska FSB wcale jej nie ustępuje. Pracownicy Centralnej Agencji Wywiadowczej nie są w Rosji anonimowi, są bez przerwy obserwowani. Zdarza się, że często nie są bezpieczni nawet w swoich domach za Oceanem.

Niemiłe niespodzianki

Alex Finley, była agentka CIA napisała dla POLITICO o "niespodziankach", czekających na jej kolegów i pracowników korpusu dyplomatycznego. Wielu z nich, gdy powracali do domów z misji szpiegowskich czy oficjalnych, zastawało w swoich domach nieporządek, pochowane w szafach czworonogi, a nawet ludzkie odchody na dywanach i łózkach. Wszystko ma być jedynie przypomnieniem, że znajdują się pod stałą obserwacją Kremla. Doniesienia agentki wstrząsnęły opinią publiczną. źródło: wiadomosci.onet.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News