Cały dzień wszyscy NABIJAJĄ się z Gowina. Wyszło na jaw, co robił na studiach

Cały dzień wszyscy NABIJAJĄ się z Gowina. Wyszło na jaw, co robił na studiach

Każdy kiedyś zastanawiał się, co czołowi dziś politycy robili za czasów studenckich. Teraz na jaw wyszła prawda o akademickim życiu ministra Jarosława Gowina. Polityk niestety stał się pośmiewiskiem części internautów. 

Informacje o Jarosławie Gowinie opisał w swojej książce Marcin Świetlicki, poeta i powieściopisarz. Trzeba przyznać, że fragment jego wydawnictwa pozytywnie zaskakuje. Minister robił to, co na szefa Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przystało. Po tym, jak dowiedzieli się o tym, jak Gowin spędził swoje studenckie życie, internauci nabijają się z niego. Pojawili się też tacy, którzy byli pozytywnie zaskoczeni tym, co przeczytali. Okazuje się, że minister cały czas się uczył. Tweet ze zdjęciem z książki Świetlickiego umieścił polityk Marek Migalski, w którego oczach zachowanie Jarosława Gowina jest cechą negatywną. ZOBACZ TAKŻE: Trzeba zobaczyć minę Gowina po uchwaleniu ustawy o SN. Załamany i przestraszony (VIDEO)Swietlicki o Gowinie z czasów studenckich. Smaczne #Nieprzysiadalność - napisał były europoseł z ramienia Polski Razem, dodając fotografię fragmentu książki. Mówi się też, że Gowina nikt nie lubił, bo uchodził za odludka, który poza książkami świata nie widzi.

Nabijają się z ministra

Trudno w to uwierzyć, ale wśród komentujących pojawiły się prześmiewcze komentarze i docinki. Ciężko pojąć, dlaczego nauka i cele w życiu są czymś negatywnym. Twitterowicze jednak na czele z autorem wpisu widocznie uważają to za cechę jak najbardziej negatywną. Pojawiły się też głosy poparcia dla polityka. Docenili jego ciężką pracę, nie zważając na pozycję w państwie i poglądy. Co ciekawe falę hejtu rozpoczął były sympatyk dzisiejszego obozu władzy. ZOBACZ TAKŻE: UWAGA! Wracają opłaty za studia, bezpłatne tylko pod jednym warunkiem#KujonCzyKulson? A może dwa w jednym?; "Uczył się, żeby zostać ministrem" - po tym zdaniu każde dziecko odpuściłoby sobie edukację - czytamy. - Typowo polskie deprecjonowanie ciężkiej pracy. Przecież na koń się wsiędzie i jakoś to będzie, więc po co się uczyć itd.; Jak dla mnie to jest stawiająca w pozytywnym świetle informacja, ktoś się przynajmniej na studiach uczy; Dobrze to o Nim świadczy. Nawet bardzo dobrze - piszą broniący Gowina. źródło: Twitter.com
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News